Tak działa Bóg! Ekstazy, lewitacja, prorokowanie św. Mariam
Prezeentujemy drugą część tekstu o św. Mariam, karmelitance nazywanej Małą Arabką.
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Prezeentujemy drugą część tekstu o św. Mariam, karmelitance nazywanej Małą Arabką.
Kościół od początku swego istnienia, odwołując się do tajemnicy Krzyża i Zmartwychwstania, naucza o Bożym miłosierdziu, które jest rękojmią nadziei i źródłem zbawienia człowieka - Tekst ukazał się w 3. numerze Teologii Politycznej pt. Pierwszy rok bezkrólewia
W Lipianach, w okolicach Szczecina, nieznani sprawy dokonali profanacji oraz zuchwałej kradzieży. Z kościoła zniknęło tabernakulum oraz... projektor tekstów.Największą tragedią jest rzecz jasna kradzież tabernakulum, w którym znajdowały się konsekrowane hostie, a więc Najświętsze Ciało Chrystusa. Sprawę kradzieży komentuje miejscowy proboszcz: "Byłem zaskoczony, ponieważ nikt nie ruszył nawet stojących przy tabernakulum lichtarzy. Nikt nie próbował się także dostać choćby na chór."Istnieje duże prawdopodobieństwo, że sprawców było kilku - tabernakulum (kosztujące powyżej 3 tysięcy złotych) jest ciężkie, więc trudno byłoby je wynieść jednej osobie.Proboszcz parafii w Lipianach podejrzewa, że w sprawę mogli być zamieszani sataniści: "Na ścianach przy głównym wejściu pojawiły się pieczątki z liczbą 6".dam/24kurier.pl/Fronda.pl
Trudność konfrontacji z Faustyną jest porównywalna z trudnością, jaką miał wykształcony Grek w rozmowie z którymś z uczniów Chrystusa z Galilei – z kimś nieuczonym, mówiącym barbarzyńską greką, nie znającym Platona, retoryki ani dzieł historyków - w minionym tygodniu minęła kolejna rocznica urodzin Heleny Kowalskiej (św. Faustyny). W związku z tym przypominamy wywiad z Dariuszem Karłowiczem, jaki przed kilku laty ukazał się na łamach Gościa Niedzielnego. Jego wymowa wciąż pozostaje niezwykle aktualna
Różaniec do Maryi Matki i Królowej całego stworzenia
Umierający kard. August Hlond pozostawił swoim rodakom testament o zwycięstwie odniesionym przez Maryję. Mówił: "Nil desperandum! Nihil desperandum! Sed victoria, si erit - erit victoria Beatae Mariae Virginis. In hoc certamine, quod certatur inter satanicos conventus et Christum, aliquis eorum, qui se credebant vocatos esse, revocatur in altum et erit sicut Deus ipse disponet". Dziś możemy tak przetłumaczyć jego słowa: "Nie traćcie nadziei. Nie traćcie nadziei. Lecz zwycięstwo, jeśli przyjdzie - będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny. W tej walce, która się toczy między gromadą szatanów a Chrystusem, tych, którzy wierzą, że są wezwani, [Bóg] wezwie na głębię i będzie tak, jak chce sam Bóg".
Historia św Heleny, jest nawiasem mówiąc drogą jednej z największych karier w historii starożytnego Rzymu. Osoba ta, naprawdę nazywająca się Flavia Iulia Helena, urodziła się w rodzinie właściciela oberży, czyli w warstwach społecznych dalekich od władzy. Została żoną, pochodzącego również ze społecznych nizin Gaiusa Flaviusa Constantiusa, który był dobrym żołnierzem i wkrótce stał się dowódcą. Jako znany wojownik został adoptowany przez cesarza, co było w starożytnym Rzymie było popularną drogą do dalszej kariery, prowadzącej niekiedy do odziedziczenia tronu po przybranym ojcu. Do dalszej kariery brakowało jeszcze lepszego małżeństwa i, co musiało być nieco przykre dla kobiety, ponieważ Gajus dla kariery porzucił Helenę i zawarł bardziej społecznie opłacające się małżeństwo.
31 Sierpnia, wspomnienie św Nikodema. Jednym z najpiękniejszych fragmentów Ewangelii jest nocna rozmowa Nikodema, dostojnika żydowskiego z Jezusem (J 3, 1-22). Nikodem, którego wspominamy w Kościele 31 sierpnia, zainteresował się Jezusem już na samym początku jego działalności. Dlaczego jednak wybrał noc? Czy jego postawa jest dobra i mamy ją naśladować, czy może takiej postawy mamy unikać? Może jest to tchórzostwo przed spotkaniem Jezusa za dnia?
Wiara musi być przeżywana w konkretnych zachowaniach, które liczą się nawet z możliwością męczeństwa. W duchowym doświadczeniu polskiego Świętego dar z siebie w Auschwitz jest najwyższym punktem świadectwa, które starał się dawać całym swoim życiem. Dobitnie wyraża to następujący fragment Listu okólnego do braci przebywających poza Niepokalanowem, datowany na 16 lipca 1940 r., czyli na około rok przed śmiercią Ojca Maksymiliana. Ukazuje się tutaj dojrzały i świadomy rycerz Niepokalanej, odsłaniający całą swoją wewnętrzną mądrość, aby dać spójny i wiarygodny przykład. Oto prorocze słowa:
Ojcec Cyprian de Meo urodził się w Serracapriola w 1924 roku, jest kapucynem i niemal od 60 lat egzorcystą. Obecnie pełni posługę w klasztorze w San Severo, niedaleko Foggi. Jest wicepostulatorem procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego kapucyna Ojca Mateusza z Agnone żyjącego w latach 1563-1616. Publikuje książki teologiczne i jest jednym z największych włoskich egzorcystów, z bardzo długim stażem posługi i opinią autorytetu.
Święta Teresa od Jezusa, odnowicielka Karmelu, w Księdze Życia wspomina wydarzenie, które miało miejsce w klasztorze w Avili w 1560 r.
Życie i działalność o. Pio jest szczególnym "znakiem czasu" dla współczesnych ludzi, którzy tak często zapominają o Bogu i żyją uwikłani w wielorakim złu. O. Pio jest dla dzisiejszego świata czytelnym znakiem wzywającym do nawrócenia i powrotu do Chrystusa - Drogi do zbawienia i szczęścia wiecznego. O. Pio zmarł 23 września1968 r. W ciągu całego swojego skromnego życia odznaczał się heroiczną wiarą. Poprzez kapłańską posługę, wspartą żarliwą modlitwą i cierpieniem, doprowadził do nawrócenia dziesiątki tysięcy ludzi. Mówi się o nim, że był w naszych czasach świadkiem Chrystusa na miarę św. Franciszka z Asyżu.
29 sierpnia, Błogosławiona Teresa Bracco, dziewica i męczennica
Franciszek Forgione, późniejszy św. o. Pio, urodził się 25 maja 1887 r. w Pietrelcinie i był tak wątłego zdrowia, że rodzice w 12 godzin po jego urodzeniu ochrzcili go, gdyż obawiali się, że zaraz umrze. To wątłe dziecko miało jednak wypełnić niezwykle ważną misję w świecie. Bóg powołał i przygotowywał Franciszka do szczególnego zadania, a mianowicie, do nieustannej walki z szatanem o zbawienie dusz. Tuż przed wstąpieniem do nowicjatu miał wizję tej dramatycznej walki, którą szczegółowo opisał. Aby mógł tę misję wypełnić, Pan Bóg obdarował go nadzwyczajnymi darami. Życie Ojca Pio było niezwykłym znakiem wskazującym na niewidzialną, nadprzyrodzoną Bożą rzeczywistość, która jest fundamentem i źródłem istnienia świata poznawalnego naszymi zmysłami. Od wczesnej młodości miał nadprzyrodzony dar widzenia i rozmowy z Jezusem, Matką Bożą, swoim Aniołem Stróżem i świętymi. Ojciec Pio otrzymał także dar spotykania się ze zmarłymi. Przez całe swoje życie toczył zaciętą walkę z szatanem i całymi z