Od ateistki do mistyczki. O kobiecie, która zobaczyła piekło
Z ks. Tomaszem Horakiem, bratankiem polskiej mistyczki Fulli Horak, rozmawia Jolanta Krasnowska-Dyńka.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Z ks. Tomaszem Horakiem, bratankiem polskiej mistyczki Fulli Horak, rozmawia Jolanta Krasnowska-Dyńka.
Gdy dusza wyjdzie z ciała, znajduje się pośród innych duchów, dobrych i złych. Dziś chcemy posłużyć się eschatologią prawosławnego myśliciela o. Serafina Rose, by przybliżyć ten cudowny tematŚw. Jan Maksymowicz - Życie po śmierci
Z dzieciństwa pamiętamy pewne wydarzenia, w których towarzyszyli nam nasi rodzice. Mogą to być pierwsze kroki do przedszkola, zapisy na treningi do klubu lub do szkoły muzycznej czy wspólna droga do kościoła na niedzielną Eucharystię. Mieliśmy tych, którzy nas w różne miejsca prowadzili.
Senat Francji 19 stycznia wznawia debatę nad nowym prawem bioetycznym, które w lipcu zostało przyjęte przez Zgromadzenie Narodowe. Budzi ono wiele kontrowersji i sprzeciwów, ponieważ udostępnia zapłodnienie in vitro parom lesbijskim i samotnym kobietom. Zapewnia też im refundację zabiegu w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Dlatego też francuscy biskupi apelują do wierzących, by przez cztery kolejne piątki pościli i modlili się w intencji obrony życia.
Różaniec był zawsze dla mnie modlitwą, której nie lubiłam. Wydawało mi się, że jest to bezmyślne „klepanie zdrowasiek” i uważałam tę modlitwę za odpowiednią najwyżej dla emerytek, które muszą jakoś zapełnić czas. Nigdy też nie mogłam spamiętać po kolei wszystkich tajemnic różańcowych, chociaż z zapamiętywaniem innych rzeczy nie miałam problemów. Przyszedł jednak taki moment w moim życiu, kiedy miałam bardzo ważną dla mnie intencję – o łaskę wiary dla bliskiej mi osoby niewierzącej (nawet nie ochrzczonej). Poszukiwałam sposobu, w jaki mogę zwrócić się do Boga w tak ważnej sprawie. Ktoś życzliwy zasugerował mi nowennę pompejańską. Poszukałam, poczytałam … No nie! Codziennie jedną część różańca – już to było dla mnie za wiele! A tu trzy części przez 54 dni!
Syndrom postaborcyjny, "pusta kołyska", rak piersi będący wynikiem stosowania środków antykoncepcyjnych, poranienia w sferze psychicznej, życiowa pustka - to tylko te najwidoczniejsze pozycje na rachunku, który musiała zapłacić za swój feminizm...
Pewien pobożny kapłan opowiada następujące zdarzenie.
Szczęśliwi, których droga nieskalana, którzy postępują zgodnie z prawem Pańskim / Ps 119
W najbliższą niedzielę w Kościele katolickim w Polsce obchodzić będziemy 24. Dzień Judaizmu. Tego dnia Kościół chce przyglądać się relacjom, jakie łączą go ze wspólnotą żydowską, ale również przyglądać się samemu sobie w perspektywie wiary swoich „starszych braci”. O tym, jak wygląda dziś dialog pomiędzy chrześcijaństwem a judaizmem i pomiędzy polskimi katolikami a Żydami, w rozmowie z KAI, mówił bp Rafał Markowski, przewodniczący Rady KEP ds. Dialogu Religijnego.
Co nam daje kontemplacja? Jaka jest zależność między kontemplacją a grzechem? Czy ktoś, kto kontempluje jest bez grzechu?
- W przypadku islamu, religia ta wywodzi się ze związku Abrahama z jego nałożnicą, niewolnicą Hagar. Natomiast w przypadku judaizmu i chrześcijaństwa mówimy o potomkach Abrahama i Sary. Jeżeli przeanalizujemy religię muzułmańską, to okazuje się, że właściwie używamy tych samych słów, ale pod nimi kryją się zupełnie inne rzeczywistości. I to co nas łączy, to tylko wspólna koncepcja filozoficzna monoteistycznego boga, natomiast nie jest to ten sam bóg – powiedział w programie Krystiana Kratiuka, „Ja katolik. EXTRA” Grzegorz Górny. Podkreślił też, że błędem jest uważanie czy wskazywanie, że chrześcijanie i muzułmanie wierzą w tego samego Boga.
Nadchodzą dla Kościoła ciężkie czasy. To co było do tej pory, jest niczym w porównaniu z tym, co ma nastąpić. Pozostają jedynie dwa sposoby, aby uratować się z tego zamętu: oddać się Przenajświętszej Pannie i często przystępować do Komunii Świętej – tak tłumaczył znaczenie swojej słynnej proroczej wizji święty Jan Bosko.
- Myślałam wtedy czy lepiej będzie sobie podciąć żyły czy zażyć garść tabletek uspokajających – mówi w swoim świadectwie Mara Przybyła.
Franciszek urodził się 14 sierpnia 1607 roku w hiszpańskim mieście Baquerin de Campos. W wieku 17 lat został dominikaninem. Wstąpił do zakonu w miejscowości Valladolid. W lutym 1632 r. wysłano go do Manilii na Filipinach, gdzie otrzymał święcenia kapłańskie. W tym mieście został przez następnych 9 lat. Miejscowy klimat, choroby i orientalny gwar prawdopodobnie przygotowywały go do jeszcze bardziej wymagającej misji.