Ksiądz usunął ulotki wyborcze z kościoła
Proboszcz jednej z podpoznańskich parafii ks. Daniel Wachowiak poinformował, że zmuszony był usunąć z kościoła ulotki wyborcze, które ktoś w świątyni porozkładał.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Proboszcz jednej z podpoznańskich parafii ks. Daniel Wachowiak poinformował, że zmuszony był usunąć z kościoła ulotki wyborcze, które ktoś w świątyni porozkładał.
W bazylice franciszkanów w Krakowie znajduje się otoczony kultem wizerunek Matki Bożej Bolesnej. Często modlił się tam Karol Wojtyła, jako kleryk, a także jako biskup, o czym przypomina pamiątkowa tabliczka umieszczona na jednej z ławek. Obraz ten posiada wielkie bogactwo symboliki, która z pewnością wpływała na duchowość Św. Jana Pawła II. Treści duchowe, jakie możemy tam odczytać dogłębnie zanalizował o. Andrzej Prugar OFMConv. Wybieramy fragment interpretujący symbolikę Złotego Miecza.
Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja».
"Oto Ten przeznaczony jest na upadek... A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu" (Łk 2, 34a. 35).
Powołany przez zdymisjonowanego już ministra zdrowia Adama Niedzielskiego i działający przy tym resorcie „zespół do spraw opracowania wytycznych dla podmiotów leczniczych w zakresie procedur związanych z zakończeniem ciąży” po niedawnej interwencji środowisk pro-life przełożył swoje spotkanie na czas powyborczy.
Według raportu grupy badaczy z Uniwersytetu Zuryskiego w Szwajcarii zmarły w zeszłym roku biskup Ivo Fürer z Sankt Gallen nie wszczął dochodzenia w sprawie księdza wielokrotnie oskarżanego o napastowanie seksualne przez jego ofiary. Ksiądz znany pod inicjałami „E. M.” Miał molestować dzieci w sierocińcu. Bp Ivo Fürer, który był głową diecezji w latach 1995-2005, znany jest jako gospodarz spotkań nieformalnej grupy wysoko postawionych duchownych określanej jako Mafia z Sankt Gallen. Grupa ta przeciwstawiała się kard. Josephowie Ratzingerowi i planowała wybór kard. Jorge Mario Bergoglio na papieża.
Jak powiedział w rozmowie z Kurierem Lubelskim po kradzieży Drzewa Krzyża Świętego przeor klasztoru dominikanów w Lublinie ojciec Krzysztof Modras, relikwiarz wykonany był z utwardzonego srebra i posiadał „większej wartości materialnej”. - Albo złodzieje nie mieli o tym pojęcia, albo kradzieży dokonali z pobudek religijnych lub kolekcjonerskich – dodał.
Historia św. Heleny, jest nawiasem mówiąc drogą jednej z największych karier w historii starożytnego Rzymu. Osoba ta, naprawdę nazywająca się Flavia Iulia Helena, urodziła się w rodzinie właściciela oberży, czyli w warstwach społecznych dalekich od władzy. Została żoną, pochodzącego również ze społecznych nizin Gaiusa Flaviusa Constantiusa, który był dobrym żołnierzem i wkrótce stał się dowódcą. Jako znany wojownik został adoptowany przez cesarza, co było w starożytnym Rzymie było popularną drogą do dalszej kariery, prowadzącej niekiedy do odziedziczenia tronu po przybranym ojcu. Do dalszej kariery brakowało jeszcze lepszego małżeństwa i, co musiało być nieco przykre dla kobiety, ponieważ Gajus dla kariery porzucił Helenę i zawarł bardziej społecznie opłacające się małżeństwo.
Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony
"Chrystus umarł za nas wszystkich, abyśmy zyskali wzór, dzięki któremu będziemy w stanie nienawiść czy zabójcze odtrącenie przemieniać w osobistą gotowość do przebaczenia" - pisze Ks. Jan Sochoń.
Minister rozwoju i technologii Waldemar Buda po raz kolejny na przestrzeni krótkiego czasu uderza w nauczanie Kościoła dotyczące ochrony życia, nazywając ją „piekłem kobiet”.
Zmarła przed niemal ośmioma dekadami polska świecka mistyczka, Rozalia Celakówna, doświadczyła na kilka lat przed swoją śmiercią niezwykłej wizji piekła, którą opisała.
Po niedzielnej beatyfikacji Rodziny Ulmów dziś do Watykanu trafiły relikwie męczeńskiej rodziny. Papież modlił się przy nich po audiencji środowej.
Bp Joseph Strickland z Teksasu w USA opublikował 12 września nowy list duszpasterski, w którym potwierdza naukę Kościoła o sakramentach i skupia się zwłaszcza na sakramencie Eucharystii, ostrzegając, że spożywanie jej w niegodny sposób „jest niszczycielskim świętokradztwem dla osoby indywidualnej i dla Kościoła”. Kościół zatem nie może udzielać Komunii św. nieskruszonym grzesznikom: popierającym i wykonującym aborcję, czynnym homoseksualistom, cudzołożnikom, stosującym antykoncepcję itp.
W trakcie jednej z dyskusji ze znajomymi na temat kim jest i kim powinien być polski katolik, uderzyło mnie, że cała rozmowa toczyła się jedynie w obszarze przestrzegania Dekalogu, wypełniania lub nie przez każdego z nas programu pewnego minimum. Na argument, że przecież mamy wyraźne wskazówki do tworzenia i budowania żywej więzi z Chrystusem, do kroczenia drogą Miłości wypływające z Kazania na Górze, usłyszałam, że to wskazówki dla wybranych — świętych za życia, że to niemożliwe, aby realizować je właśnie tu i teraz w Polsce na początku trzeciego tysiąclecia.