Wiara
Wiele proroczych słów padło pod adresem Jana Pawła II podczas jego długiego pontyfikatu. Inne zaś, dotyczące wciąż Jego, były wydobywane z przeszłości i odczytywane w świetle dwudziestu siedmiu lat Jego posługi i dokonań. Mówiło się, że ojciec Pio miał mu przepowiedzieć Tron Piotrowy. W podobnym tonie wypowiadali się znamienni teologowie, z którymi arcybiskup krakowski Karol Wojtyła brał udział w pracach soborowych. Francuski ekspert Vaticanum II, dominikanin Yves Congar pisał w swym Dzienniku: „„Wojtyła zrobił znakomite wrażenie. Ma dominującą osobowość. W jego osobie jest jakieś ożywienie, magnetyczna siła, profetyczna moc, pełna pokoju i nie do odparcia”[1]. Inny teolog francuski, jezuita, ojciec Henri de Lubac pozostawił z tamtego okresy zaskakujące wyznanie: „Miejmy nadzieję, że Opatrzność na długie lata zachowa nam Pawła VI, lecz jeśli pewnego dnia potrzebować będziemy papieża, mój kandydat jest jeden: Wojtyła! Niestety, to niemożliwe. On jest bez szans”[2]. Nie istnieje jednakże