Najmniejszy kościół na świecie znajduje się w Hiszpanii
Według księgi rekordów Guinessa najmniejszy kościół na świecie znajduje się w Hiszpanii. Wybudowano go z okazji 500-lecia odkrycia Ameryki przez Kolumba.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Według księgi rekordów Guinessa najmniejszy kościół na świecie znajduje się w Hiszpanii. Wybudowano go z okazji 500-lecia odkrycia Ameryki przez Kolumba.
Ojciec Pio jest znany przede wszystkim jako człowiek naznaczony stygmatami. Można nawet powiedzieć, że jego imieniem własnym stało się określenie „stygmatyk”.
Czym jest spowiedź? Jak wygląda droga do dobrej spowiedzi? - Bardzo często zapominamy, że spowiedź należy do grupy sakramentów uzdrowienia. Ta nazwa pokazuje taką rzadko przez nas rozważaną naturę tego sakramentu. Spowiedź kojarzy nam się ze wstydem i nie widzimy w tym uzdrowienia, bardziej taką przykrą konieczność i przez to ucieka nam natura sakramentu pokuty i pojednania - mówi o. Szymon Janowski OFMCap
Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien
Jan di Fidanza urodził się około 1218 r. w Bagnoregio koło Viterbo. Jego ojciec był lekarzem. Rodzice obawiali się, czy ich dziecko długo pożyje, było bowiem bardzo słabowite. Pobożna matka złożyła więc ślub, że poświęci syna na służbę Bożą, jeśli ten wyzdrowieje. Podanie głosi, że dziecię miało zostać przyniesione do św. Franciszka z Asyżu, który w natchnieniu miał powiedzieć: O, buona ventura! - co znaczy: O, szczęśliwa przyszłość!
Trwa 33. Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. W czasie swojego wystąpienia twórca rozgłośni o. Tadeusz Rydzyk CSsR zaapelował do zgromadzonych o modlitwę w intencji „oddalenia demonów nienawiści”, które obserwujemy w naszym kraju.
Ksiądz Daniel Wachowiak z archidiecezji poznańskiej podkreślił, że deklarujący swój katolicyzm politycy, którzy wczoraj w Sejmie zagłosowali za proaborcyjnym projektem, są w rzeczywistości „atrapą wierzących” i nie powinni przystępować do Komunii Świętej.
Prezydent RP Andrzej Duda ocenił, że większość sejmowa podjęła „rozsądną” decyzję podczas wczorajszego głosowania w sprawie projektu proaborcyjnych sił w polskim parlamencie, postulującego depenalizację procederu abortowania dzieci poczętych. Projekt został odrzucony.
Według tekstu z 1064 r., napisanego przez węgierskiego opata benedyktyńskiego i biskupa Maurusa, Andrzej Świerad (Andrzej Żurawek) pochodził z Polski, z rodziny rolniczej. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach znalazł się na Węgrzech. W roku 997/998 wstąpił do benedyktyńskiego klasztoru św. Hipolita na górze Zabor koło Nitry. Opatem klasztoru był wtedy Filip. On też nadał nowemu zakonnikowi imię Andrzej, gdyż wtedy św. Andrzeja Apostoła uważano za głównego patrona Węgier. W klasztorze mieszkali także mnisi żyjący według reguły wschodniej. Do tej właśnie ławry wstąpił Świerad. Widocznie bardziej przystępny był dla niego język słowacki, aniżeli bardzo trudny węgierski. Spełniał różne posługi w klasztorze. Maurus wspomina, że Andrzej wstąpił do opactwa benedyktynów już zaawansowany w życiu ascetycznym. Uprzednio bowiem prowadził życie pustelnicze.
„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle”.
„Większość z tych, którzy uczestniczą w Mszy łacińskiej, także uczestniczy w Novus Ordo (znanej kolokwialnie jako Msza Soboru Watykańskiego II). Wiedzą oni, że być katolikiem oznacza, iż musimy pozostać wewnątrz łodzi Piotrowej, jakkolwiek burzliwe byłoby morze. Występują oni nie przeciwko nowej Mszy, ale w obronie formy, którą kochają, która karmi ich i inspiruje – tak naprawdę w takim stopniu, że stanowią oni widoczną część tych, którzy staną się twórcami nowej sztuki i piękna, w którym udział ma świat i który je celebruje” – pisze arcybiskup Salvatore Cordileone, stając po stronie tradycyjnej liturgii na łamach „National Catholic Register”.
Wielki przyjaciel Polaków i pierwszy pisarz na ziemiach polskich – pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 12 lipca przypada wspomnienie św. Brunona z Kwerfurtu, biskupa i męczennika. Benedykt XVI nazwał go patronem „coraz większej przyjaźni pomiędzy Niemcami a Polską”.
Były lider jednoznacznie antyaborcyjnej Ligi Polskich Rodzin, którego giętkość kręgosłupa politycznego doprowadziła z czasem w szeregi proaborcyjnej Koalicji Obywatelskiej, był jednym z tych kilku posłów KO, którzy dziś nie oddali swojego głosu podczas głosowania w sprawie aborcji czym przyczynili się do upadku projektu ograniczającego prawo do życia, a wspieranego usilnie przez Donalda Tuska. Teraz Giertych musi jednak tłumaczyć się ze swego gestu Piłata, co zresztą chętnie czyni.
Spektakularną klęskę poniósł dziś podczas sejmowego głosowania proaborcyjny obóz skupiony wokół premiera Donalda Tuska, który niedawno wezwał do poparcia skrajnie lewicowego projektu depenalizującego aborcję. Przygniatająca większość będącego częścią Koalicji 13 grudnia PSL – pokazała czerwoną kartkę aborcyjnym zapędom Tuska i zagłosowała przeciwko ograniczeniu prawa do życia dzieciom poczętym.