„Wiele moich poglądów ewoluowało, ale nie jestem Moniką Pawłowską a rebours. Dzisiaj ze względu na szacunek do poglądów jednak zdecydowanej większości wyborców KO oraz do dyscypliny klubowej postanowiłem nie brać udziału w glosowaniu nad projektem Lewicy” – napisał w mediach społecznościowych Roman Giertych.

Zapytany pod tym wpisem o to, czy zagłosuje za związkami partnerskimi odparł, że przyjrzy się projektowi, ale „nie wyklucza poparcia”.