Gdy ksiądz "obraża" podczas spowiedzi...
<<<< KONIECZNIE PRZECZYTAJ Pozostać w prawdzie Chrystusa. Małżeństwo i Komunia w Kościele katolickim>>>>
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
<<<< KONIECZNIE PRZECZYTAJ Pozostać w prawdzie Chrystusa. Małżeństwo i Komunia w Kościele katolickim>>>>
W niemieckiej Fuldzie odbył się niedawno kongres „Radość z wiary” dotyczący małżeństwa, rodziny i seksualności. Wypowiedź jednego z biskupów, który zacytował Stary Testament mówiący o homoseksualistach, wzbudziła ogromną krytykę - podaje portal katholisch.de.
Bezduszny rygoryzm to brutalność niezgodna z delikatnością, z jaką Bóg prowadzi każdego człowieka. Nie można sobie wyobrażać miłosierdzia jako czegoś odrębnego od doktryny chrześcijańskiej, bo znajduje się ono właśnie w samym jej sercu. Zwraca na to uwagę w wywiadzie dla dwutygodnika włoskich jezuitów La Civiltà Cattolica kard. Georges Cottier, który był przez 16 lat, z nominacji Jana Pawła II, teologiem Domu Papieskiego. Przypomina on, że to ten właśnie święty Papież ustanowił Niedzielę Bożego Miłosierdzia.
W debacie przed październikowym Synodem Biskupów o rodzinie głos zabrał kard. Gerhard Ludwig Müller. W wywiadzie dla katholisch.de, oficjalnego portalu Kościoła katolickiego w Niemczech, prefekt Kongregacji Nauki Wiary mówił o aktualnych wyzwaniach.
Już jutro wyruszają piesze pielgrzymki do Częstochowy z Warszawy. A dla tych, którzy nie mogą iść, polecamy piosenkę, aby mogli choć odrobinę poczuć atmosferę modlitwy pielgrzymkowej. Powodzenia drodzy Pątnicy! Będziemy pamiętać o modlitwie za Was i prosimy również o modlitwę za Czytelników i Redakcję :)
Pamiętajmy dzisiaj w modlitwie o księżach proboszczach z naszych parafii. Tych wspaniałych, których znaliśmy przez lata, ale także tych, do których odczuwamy żal. Dzisiaj Kościół wspomina świętego Jana Marię Vianney, patrona proboszczów.
Rozmowa z Ks. dr Rafałem Jarosiewiczem, organizator rekolekcji „Jezus na stadionie”, dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, pochodzący z diecezji siedleckiej. (ECHO KATOLICKIE 30/2015)
Nie chciałem o tym pisać. Nie miałem ochoty wchodzić z butami w sumienie Bronisława Komorowskiego, ani tym bardziej rozstrzygać kwestie, nad którymi władzę ma Kościół. Miałem też, niewielką ale jednak, nadzieję na to, że sam prezydent w pokorze uzna swoją winę, i choćby dla dobra Kościoła (a i swojego życia wiecznego), nie będzie przystępował do Komunii świętej, dopóki nie pojedna się z Bogiem i Kościołem i nie zarzuci niekatolickich poglądów i nie przeprosi (publicznie) za podpisanie ustawy in vitro. Tak się jednak nie stało. Bronisław Komorowski do Komunii świętej przystąpił, a w tej sytuacji mamy do czynienia z publicznym zgorszeniem, zamieszaniem wywołanym w umysłach wiernych, a także z niebezpieczeństwem dla życia wiecznego samego prezydenta. I dlatego konieczne jest działanie, jasne stawianie sprawy.
Na pozór w tym sakramencie nie ma Ciała Chrystusa w rzeczywistości. Jest ono w nim przedstawione jako w symbolu lub znaku [...]. Wskazują na to słowa Pana przytoczone w Ewangelii. Kiedy słuchając Chrystusa mówiącego: „Jeżeli nie będziecie spożywać Ciała Syna Człowieczego i pić Jego Krwi, itd.", wielu uczniów zareagowało słowami: „Trudna jest ta mowa", Pan dodał: „Duch daje życie, ciało na nic się nie zda". To tak jak gdyby, zdaniem Augustyna2, chciał powiedzieć: „Zrozum, co mówię. Nie to Ciało, które widzicie, będziecie pożywać, ani nie będziecie pić tej Krwi, którą wyleją krzyżujący mię ludzie. Powierzę wam sakrament. Ujęty w sposób duchowy - ożywi was. Ciało zaś na nic się nie zda".
Nie byłem u spowiedzi już prawie 5 lat. Ilekroć chcę do niej przystąpić, coraz bardziej się boję. Nazbierało się tych grzechów już tak dużo, że lękam się zdenerwowania ze strony spowiednika, a nawet odmowy udzielenia rozgrzeszenia. Jak mam przełamać ten lęk przed spowiedzią?
Chrześcijańscy przywódcy zainicjowali demonstrację we wschodnich Chinach w celu postawienia się "złu", które ma miejsce w kampanii rządowej - usuwania krzyży. Wiele osób uważa plan chińskiej władzy jako skoordynowany atak komunistycznej partii wymierzony w religię.
W Polsce nie ma i nigdy nie było państwa wyznaniowego. Nikt też nie zamierza go wprowadzać. To, że chcemy bronić życia ludzi, że nie zgadzamy się na mrożenie najsłabszych w imię marzeń silniejszych, czy że przypominamy o chrześcijańskiej tradycji naszego kraju nie wynika tylko z katolickiego światopoglądu, ale z fundamentalnych, świeckich założeń dotyczących państwa. A te są takie, że państwo nie powinno dyskryminować obywateli ze względu na wiek, stan zdrowia czy pochodzenie (jak ma to miejsce w przypadku aborcji). Nie może być ono także budowane na zasadach ekskluzywizmu, które fundamentalne prawa przyznają jednostce dopiero po tym, jak zostanie ona zaakceptowana przez wspólnotę. I nie ma powodów, by uznać, że kiedy wspólnota uznaje jednostkę za nieprzydatną, to fundamentalne prawa można jej odebrać. Państwo, aby mogło przetrwać potrzebuje mieć spójną kulturę, a także związaną z nią moralność. I tak się składa, że w Polsce jest to kultura chrześcijańska, łacińska, katolicka, której f
Do troski nie tylko o chleb powszedni, ale również o umacnianie wiary w Jezusa, który jest „chlebem życia” wezwał Franciszek podczas południowego spotkania na Anioł Pański. Przestrzegł zarazem przed duchową ślepotą. Komentując niedzielną ewangelię przypomniał, że po rozmnożeniu chleba wprawdzie za Jezusem ciągnęły tłumy, jednak nie rozumiały one głębi dokonanego przez Niego gestu. Papież zaznaczył, że ludzie przykładali większą wagę do otrzymania samego chleba, niż do osoby ofiarodawcy. „W obliczu tej duchowej ślepoty Jezus podkreśla konieczność pójścia dalej niż tylko natychmiastowe zaspokajanie swoich potrzeb materialnych, nawet jeśli są niezbędne” – wskazał Franciszek.
Ukochany Kardynale Stefanie Wyszyński