Terlikowski: Panie Prezydencie, niech Pan nie przystępuje do Komunii świętej - zdjęcie
04.08.15, 08:47

Terlikowski: Panie Prezydencie, niech Pan nie przystępuje do Komunii świętej

41

Nie chciałem o tym pisać. Nie miałem ochoty wchodzić z butami w sumienie Bronisława Komorowskiego, ani tym bardziej rozstrzygać kwestie, nad którymi władzę ma Kościół. Miałem też, niewielką ale jednak, nadzieję na to, że sam prezydent w pokorze uzna swoją winę, i choćby dla dobra Kościoła (a i swojego życia wiecznego), nie będzie przystępował do Komunii świętej, dopóki nie pojedna się z Bogiem i Kościołem i nie zarzuci niekatolickich poglądów i nie przeprosi (publicznie) za podpisanie ustawy in vitro. Tak się jednak nie stało. Bronisław Komorowski do Komunii świętej przystąpił, a w tej sytuacji mamy do czynienia z publicznym  zgorszeniem, zamieszaniem wywołanym w umysłach wiernych, a także z niebezpieczeństwem dla życia wiecznego samego prezydenta. I dlatego konieczne jest działanie, jasne stawianie sprawy.

A to jest takie, że nie ma najmniejszych wątpliwości, że Bronisław Komorowski nie powinien przystępować do Komunii Świętej. Jego działania, słowa i decyzje – nie tylko w sprawie in vitro, ale takżę gender – jasno pokazują, że nie pozostaje on w jedności wiary z Kościołem, że nie prezentuje stanowiska katolickiego. Można oczywiście przyjąć, że sam prezydent jest osobą niezdolną do samodzielnego podejmowania decyzji, ograniczoną umysłowo i w związku z tym nie ponoszącą odpowiedzialności moralnej, ale to byłoby obraźliwe dla niego jako dla człowieka, a także dla urzędu jaki sprawował. Uznanie, że pozostał do końca ignorantem, i nie wiedział i nie rozumiał, co podpisał, też nie rozwiązuje sprawy, bowiem ignorancja zawiniona (a w tym przypadku mielibyśmy z nią do czynienia) także jest grzechem, i do tego skutkuje publicznym zgorszeniem. Jest jeszcze trzecia możliwość, to znaczy,  że prezydent działał pod przymusem, ale wtedy trzeba jasno wskazać, kto ów przymus wywołał. Innych sytuacji, które usprawiedliwiałyby prezydenta zwyczajnie nie ma, co prawdopodobnie oznacza, jak to jasno wskazali biskupi, że prezydent jest poza wspólnotą Kościoła, a przystępowanie przez niego do Komunii Świętej jest niegodne, pozostając w istocie świętokradztwem.

I już tylko dlatego kapłan powinien chronić wiernego przed taką sytuacją. Prawo kanoniczne nie pozwala mu wprawdzie odmówić – gdy grzech jest prywatny – Komunii świętej, nawet gdy ma on świadomość stanu grzechu ciężkiego, ale powinien przynajmniej w kazaniu jasno wskazać, że w pewnych sytuacjach do Eucharystii przystępować nie wolno. Nie wolno nie dlatego, że niedobry Kościół na to nie pozwala, albo szantażuje polityków, ale dlatego, że Eucharystia przyjęta w sposób świętokradczy nie jest już lekarstwem. „„Kto spożywa chleb i pije kielich Pański niegodnie, winnym się staje Ciała i Krwi Pańskiej. Niech, przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa ten chleb i pije, nie zważając na Ciało Pańskie, wyrok sobie spożywa i pije" (l Kor 11, 27-29) – jasno wskazywał św. Paweł Apostoł. Kapłan powinien więc przed takim działaniem bronić świeckiego katolika, ostrzegać, że zaciąga on na siebie wyrok. I nie ma znaczenia, czy ów katolik w życiu publicznym jest dziennikarzem, nauczycielem czy prezydentem. Jego sytuacja wobec Boga jest taka sama.

W omawianym przypadku jest jednak jeszcze gorzej. Przystąpienie do Komunii (a dokładniej Jej udzielenie) prezydentowi oznacza potężne zgorszenie. Wierni widzą bowiem, że prezydent (tak jak poseł) może więcej, że w jego przypadku jasno wyrażone nauczanie Kościoła nie jest egzekwowane, że od nich się wymaga, a od niego nie. Rodzić się w nich może także pytanie, jakie jest stanowisko Kościoła w sprawie decyzji politycznych i ich znaczenia moralnego czy  eklezjalnego, a także poczucie, że kwestia in vitro czy gender nie ma znaczenia dla wiary. I nie można tego zostawić, bowiem oznaczać do może długofalowe skutki dla wiernych. Stąd konieczne wydaje się jasne stanowisko Kościoła.

Mam oczywiście świadomość, że nie jest ono proste, że kapłanowi nie jest łatwo odmówić Komunii, i że na ten temat toczy się wciąż debata kanonistów. Mnie bliższe jest podejście tych, którzy podkreślają, że w takim przypadku jak sytuacja prezydenta mamy do czynienia z grzechem publicznym, i że – by uniknąć zgorszenia – konieczna przed udzieleniem Komunii jest publiczna pokuta. Zanim zaś do niej dojdzie nie należy udzielać Komunii politykowi. Aby jednak stało się to możliwe konieczne jest  jasne stanowisko Episkopatu. Nie wiem, czy będzie ono możliwe, czy biskupom starczy determinacji i prawnych narzędzi, by bronić wiary i dyscypliny sakramentów. Na razie biskupi przypominają o kłopotach, jakie może rodzić odmowa przystąpienia do Komunii. „Co do osób udzielających sakramentów trzeba stwierdzić, iż faktyczne odmówienie komukolwiek Komunii świętej jest niezwykle trudne, ponieważ nigdy nie wiadomo czy dana osoba nie była wcześniej u spowiedzi i nie uzyskała rozgrzeszenia z tego grzechu, okazując żal, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie Panu Bogu i ludziom. Jest to sprawa bardzo delikatna. Ze względu na trudność w dokonaniu jednoznacznej oceny, czy w tym przypadku zachodzi sytuacja trwania „z uporem w jawnym grzechu ciężkim” (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 915), bezpieczniej jest przekazać tę sprawę do oceny ordynariusza” – napisał szef Rady Prawnej Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Andrzej Dzięga. A ja nie mam wątpliwości, że takie decyzje ordynariuszy są konieczne, by uniknąć zgorszenia. Czy do nich dojdzie? Nie mam pojęcia.

 Nie mam jednak wątpliwości, że sam Bronisław Komorowski, jeśli pozostało w nim jeszcze choć trochę katolicyzmu, powinien unikać sytuacji, gdy jego działanie rodzi zgorszenie. I albo powinien przestać przystępować do Eucharystii albo publicznie przeprosić za to, co zrobił i zapewnić, że będzie robił wszystko, by naprawić szkody. Inne postępowanie będzie brnięciem w grzech, budzeniem zgorszenia, niszczeniem jedności wspólnoty wiary. O to zresztą poprosił prezydenta i posłów arcybiskup Andrzej Dzięga. „Tak więc, jeśli ktoś świadomie i dobrowolnie opowiedział się przeciw godności człowieka przez głosowanie lub podpisanie ustawy legalizującej procedurę in vitro, a chciałby przystępować do Komunii świętej, najpierw powinien pojednać się z Bogiem i wspólnotą Kościoła przez sakrament pojednania, wyrazić żal za popełniony grzech, postanowić poprawę i dokonać zadośćuczynienia. W tym przypadku musi być pewność, że dana osoba zmieniła opinię i przyznaje się do popełnionego błędu. W omawianym przypadku trzeba pamiętać, że grzech popełniony publicznie, jakim jest udział w stanowieniu prawa naruszającego godność życia ludzkiego, stanowi szczególną formę zgorszenia. Z tej racji, taka osoba powinna ze swej strony powstrzymać się od przystępowania do Komunii świętej, dopóki nie zmieni publicznie swego stanowiska” – napisał w oświadczeniu szef Rady Prawnej Konferencji Episkopatu Polski.

Dlatego proszę ustępującego już prezydenta, by posłuchał arcybiskupa, by nie niszczył swojego życia i Kościoła. Polityka minie, spory też, ale życie wieczne jest przed nami. Nie warto go narażać, nie warto narażać siebie na świętokradztwo dla przemijających korzyści.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze (41):

anonim2015.08.4 8:50
Ukrzyżuj go ! Ukrzyżuj ! Rada Prawna Episkopatu Polski podkreśla w specjalnym oświadczeniu, że prezydent, posłowie i senatorowie głosujący za in vitro nie są ekskomunikowani. Rada postanowiła zabrać głos wobec wątpliwości i sprzecznych opinii, jakie pojawiają się po głosowaniu nad metodą in vitro w parlamencie.  http://wiadomosci.wp.pl/kat,86516,title,Episkopat-wyjasnia-nie-ma-ekskomuniki-prezydenta-za-in-vitro,wid,17748883,martykul.html
anonim2015.08.4 9:00
Jasne i klarowne. Tyle, że nie udzielenie komunii "prezydętowi", to nie taka prosta sprawa.... Trzeba mieć cojones i dobrze by było żeby hierarchowie kościelni takie cojones posiadali.
anonim2015.08.4 9:15
@Wojciech Kto tu mówi o ekskomunice? To najwyższa kara kościelna. Nie udzielenie komunii nie jest równoznaczne z ekskomuniką. Nadążasz? Przeczytaj dokładnie artykuł, który podałeś w linku, szczególnie wypowiedzi cudzysłowiu. T.P.T pisał o komunii, a nie o ekskomunikowaniu bredzisława z WSI
anonim2015.08.4 9:25
@Wojtek_P Chyba nie chcesz nam powiedzieć, że Komorowski teraz jest przeciw in vitro i mrożeniu istnień ludzkich. Bo jeśli jest to powinien to powiedzieć publicznie tak jak publicznie poparł ustawę o in vitro. Więc najpierw przeczytaj ze zrozumieniem to oświadczenie Episkopatu a potem pomyśl i więcej farmazonów nie pisz. Zgorszenie jest ewidentne i Komorowski jest jego przyczyną.
anonim2015.08.4 9:28
Panie Tomku wakacyjne pozdrowienia. Fajna broda, noszę podobną:)
anonim2015.08.4 9:36
@Jahu i inni Problem w tym że nikt nie wie co myśli i zrobił Komorowski. Przyjęcie lub nie komunii zależy tylko od jego sumienia. Tak naucza Pismo Święte
anonim2015.08.4 9:39
Teraz biskupi mogą już mu nie dawać komunii i potępiać go bo w sumie jest już nikim więc ani się nie odwdzięczy dotacją czy protekcją ani też nie pochwali danego biskupa zatem konsekwencji nie będzie. Co innego gdy był prezydentem, niby przebąkiwano coś tam o ekskomunice ale żaden biskup mu komunii nie odmówił bo Bronek zwyczajnie był im potrzebny na salonach a niejeden hierarcha był z nim też w towarzysko-myśliwskiej komitywie. Teraz bul upadł więc można go spokojnie wykląć bez obaw o reperkusje.
anonim2015.08.4 9:44
Brawo Panie Tomaszu!
anonim2015.08.4 9:47
Panie Terlikowski, a dlaczego nie stos z nimi ? Wszak w przeszłości tak robiła Święta Inkwizycja. Do dzieła frondowyinkwizytorze
anonim2015.08.4 9:47
Panie Terlikowski, a dlaczego nie stos z nimi ? Wszak w przeszłości tak robiła Święta Inkwizycja. Do dzieła frondowyinkwizytorze
anonim2015.08.4 9:48
Referendum w sprawie powszechnego dostępu do broni. (Przekaż dalej) Jestem za posiadaniem broni przez "praworządnych obywateli, którzy mają czyste konto, nie są skazani, są zdrowi, przeszli przeszkolenie". Zwykły praworządny obywatel, który ma prawo posiadać środki niezbędne do obrony siebie i swojej rodziny, ma ogromne trudności", żeby uzyskać pozwolenie na broń palną. "Tak dalej być nie może. Polacy nie mogą być najbardziej rozbrojonym narodem w Europie, to trzeba zdecydowanie zmienić" Każdy dorosły zdrowy obywatel, który przeszedł przeszkolenie wojskowe, może posiadać broń w domu, obywatele, którzy mają broń i potrafią się nią posługiwać, stanowią "ogromny potencjał obronny". - W razie napaści na kraj mamy setki tysięcy, jeśli nie miliony uzbrojonych mężczyzn i kobiet, którzy mogą podejmować walkę i (stawiać) skuteczny opór Argumenty, że powszechny dostęp do broni przyczyni się do większej liczby zabójstw, są "zupełnie bezpodstawne". - Najczęściej używanym narzędziem przy morderstwach jest nóż kuchenny. Broń jest tylko narzędziem a sprawcą człowiek jak ktoś chce zabić to zrobi to jak nie ma dostępu do broni palnej to zrobi to za pomocą innego narzędzia . tylko władza boi się narodu i ma monopol na władze i broń. W Rzeczypospolitej Obojga Narodów każdy miał broń i nie było masowych mordów i rzezi . Ludzie do broni byli przyzwyczajeni i na nikim nie robiło to wrażenia dopiero po powstaniach stopniowo ograniczano dostęp do broni bo władza zaczęła się bać zrywów wolności i tak już zostało. Tak dalej być nie może. Polacy nie mogą być najbardziej rozbrojonym narodem w Europie, to trzeba zdecydowanie zmienić. Celowa islamizacja Europy już trwa. Instytucja do odbierania dzieci ma już uprawnienia do wejścia do Polski ! Barnevernet już może działać w Polsce - dzięki podpisaniu ustawy o zwalczaniu przemocy w rodzinie i tradycji !
anonim2015.08.4 9:53
Bardzo mnie to wszystko cieszy :) proszę dalej pilnować, też innych posłów i dążyć do objęcia ich jakąś karą!
anonim2015.08.4 9:57
@Wojtek_P Jak to nikt nie wie co myśli Komorowski? Na temat in vitro wypowiadał się wielokrotnie i wszyscy wiemy co na ten temat mówił i jakie podjął stanowisko. Ponieważ jest to osoba publiczna i publicznie wyrażał swoje przekonania niezgodne z nauką KK. Dopuścił się grzechu ciężkiego publicznie, więc teraz aby się pojednać z Bogiem w sakramencie pokuty powinien publicznie i z przekonaniem sprzeciwiać się temu co do tej pory głosił i wdrażał swoim podpisem. Ponieważ tego nie zrobił więc tym samym daje nam jasno do zrozumienia, że jego stanowisko co do in vitro i życia ludzkiego pozostaje niezmienne . Więc nawet jeśli przystąpił do spowiedzi to nie spełnił warunków spowiedzi i przez to jeszcze większe zgorszenie sieje.
anonim2015.08.4 10:23
CARITAS i MISERICORDIA na najwyższym poziomie, Panie Redaktorze! Jak zwykle!
anonim2015.08.4 10:52
nie miałeś ochoty wchodzić w sumienie Prezydenta, biedaczyna moja, zmusili Cie... do kłamstwa również?
anonim2015.08.4 10:54
Racja, zgadzam się w całej rozciągłości!!!
anonim2015.08.4 11:13
@Jahu Aby mu przypisać winę za jakikolwiek grzech, jego sumienie (a nie twoje czy terlikowskiego) musi pokazać to jako grzech. Tyle naucza Biblia i Katechizm.
anonim2015.08.4 11:32
Dzisiejsze oświadczenie Rady Prawnej Episkopatu jest jasne (choć mogłoby być wcześniej!). Przydałoby się je tu opublikować w całości, albo przynajmniej zacytować i omówic fragmenty. Dla nas wszystkich. Niech i AntyKi coś wiedzą, przeciwko czemu wierzgają. Nie ma ekskomuniki automatycznej, czyli mocą samego prawa kościelnego, ale zawsze może być ona wydana przez Ordynariusza na tych, którzy uporczywie i z całą świadomością, jako katolicy, sprzeciwiają sie Ewangelii i nauce Kościoła i szerzą poważne zgorszenie w społeczeństwie. To sie własnie dzieje!
anonim2015.08.4 11:34
Brzęczyszczku, do nieudzielenia Komunii nie trzeba ekskomuniki. Wystarczy ciężkie publiczne zgorszenie.
anonim2015.08.4 11:46
Krzyszt, piszesz swoje ble,ble,ble. Korzystaj z rozumu. Jeżeli ktoś manifestuje swoją katolickość, to swoimi aktami nie może popierać zła przeciwnego Ewangelii i nauce Kościoła. Nie może siać ciężkiego publicznego zgorszenia i zarazem do Komunii przystępować! W każdej społeczności muszą być przestrzegane jakieś fundamentalne zasady i zarazem niemożliwośc diałania przeciw jego statutom. Tej praktyki się trzyma (w swoim zakresie) także PO, która zamieniłą sie ostatnio w partię Polskiego Obłędu (moralnego!).
anonim2015.08.4 13:13
Grzech jest popełniony publicznie - zatem chyba nie ma tu zastosowania ten zapis Prawa Kanonicznego, bo ile dobrze pamiętam odnosi się on do wiedzy księdza o grzechu prywatny, ale nie odmawianie Komunii ma chronić taka osobę przed upublicznieniem jego grzechu prywatnego - tu taka sytuacja nie zachodzi, bo - jeszcze raz - grzech został popełniony publicznie i nie był spełniony warunek publicznego wyrzeczenia się go. (tak jak został popełniony). Dobrze jest jasny przekaz artykułu i popieram red. Terlikowskiego z jeszcze jednego powodu - otóż znaleźli się księża, którzy w publicznych wystąpieniach w mediach starają się rozmyć, zaciemnić i zbanalizować istotę tego grzechu, a w ten sposób wielu wprowadzają w błędne przekonania co do oceny takiego czynu. Pohukiwania i jazgotania rożnych lewych resortowych Wojcieszków_Polaczków, spAmishów, T.Pimpków, Maxsiów49, pitolusów_swirusiuw, głupasz, AnitFów, LPGów, i innych przedstawiciele lewej menażerii osobliwości nic tu nie zmienią...mogą jazgotać ile wlezie - do upojenia i tak jest to jałowe, bo nauczanie, o którym pisze red. Terlikowski dotyczy Katolików, a nie lewych
anonim2015.08.4 13:19
Nie wiem, co lepsze. Czy dać mu Komunię i zostawić to jego sumieniu, czy zwyczajnie ominąć go w kolejce. W tym pierwszym przypadku musiałaby zaistnieć sytuacja, że wyspowiadał się, złożył żal za grzech (coś jak Jaruzelski), a celebrans musi o tym wiedzieć. Tymczasem nikomu nic nie wiadomo o nawróceniu tego WSIowego kundla.
anonim2015.08.4 13:47
@Jack_Holborn® "wyspowiadał się, złożył żal za grzech (..), a celebrans musi o tym wiedzieć" tak, ale w przypadku grzechu prywatnego o jakim pisze red. Terlikowski. Ale tu był grzech popełniony publicznie - wielokrotnie popierał publicznie sprawy sprzeczne z nauczaniem Kościoła, a zatem informacja i wyrzeczenie się tego grzechu i zmiana zdania (wola poprawy) także musi być podana publicznie - bez tego nie ma spełnionego warunku dobrej spowiedzi i jest zgorszenie.
anonim2015.08.4 13:54
Jasno tez wyrażają się biskupi z KEP: "W omawianym przypadku trzeba pamiętać, że grzech popełniony publicznie, jakim jest udział w stanowieniu prawa naruszającego godność życia ludzkiego, stanowi szczególną formę zgorszenia. Z tej racji, taka osoba powinna ze swej strony powstrzymać się od przystępowania do Komunii świętej, dopóki nie zmieni PUBLICZNIE swego stanowiska. Co do osób udzielających sakramentów trzeba stwierdzić, iż faktyczne odmówienie komukolwiek Komunii świętej jest niezwykle trudne, ponieważ nigdy nie wiadomo czy dana osoba nie była wcześniej u spowiedzi i nie uzyskała rozgrzeszenia z tego grzechu, okazując żal, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie Panu Bogu i ludziom. Jest to sprawa bardzo delikatna. Ze względu na trudność w dokonaniu jednoznacznej oceny, czy w tym przypadku ZACHODZI SYTUACJA trwania „z uporem w jawnym grzechu ciężkim” (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 915), bezpieczniej jest przekazać tę sprawę do oceny ordynariusza.
anonim2015.08.4 14:04
Durna lewa euglena-zgaga nie pojmuje w swojej nienawistnej obsesji nie tylko, że nie pisze na temat, ale jeszcze tego, że pedofile grzechu nie czynią publicznie... tylko z reguły bardzo skrycie i w tajemnicy. ... No ale czegóż wymagać od lewej z nienawistną obsesją - skoro lewe - to upośledzone, a obsesja to teżz zaburzenie...
anonim2015.08.4 14:23
Czekamy na decyzje właściwego biskupa wykluczajacą PBK z sakramentu Eucharystii do czasu publicznej pokuty, trzeba żeby Kościół hierarchiczny reagował jeśli mamy zapobiegać zgorszeniom, zaniechanie tego też będzie grzechem.
anonim2015.08.4 14:55
@Nabi - jakby nie patrzeć Komorowski to nie pierwszak w sprawach ideologicznych.Już miał za sobą ustawę antyprzemocową, która nie walczy z przemocą, a teraz ustawę o leczeniu niepłodności, która nie leczy niepłodności. Co do Jaruzelskiego to cała Polska się dowiedziała, iż się pojednał. Z pewnością był ochrzczonym katolikiem, więc nawet jemu ta łaska przysługiwała. A Komorowski faktycznie idzie na całość i przestał nawet robić pozory, że jest normalnym katolikiem.
anonim2015.08.4 15:15
Na marginesie warto dodać, że osobnik na tak wysokim stanowisku "wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna" dopuszczający się kardynalnych wykroczeń przeciwko religii, która ukazała mu tego Boga, jest mizernym gwarantem również w sprawach państwowych. No chyba, że pan prezydent to osobnik "nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł" Może te źródła podszepczą mu ściągnięcie 50 tysięcy uchodźców z Syrii, a inne ponaglą do sfinalizowania "restytucji".
anonim2015.08.4 15:21
@Jack_Holborn® zgadza się, dlatego tym bardziej - jesliby - jka twierdza niektórzy - wyraził żal, był u spowiedzi itd, to tym bardziej niezbędne jest wyrzekniecie się tego grzechu publicznie (tak jak go popełnił) i publiczne wyrażenie, ze zrozumiał błąd, i zgadza się bez zastrzeżeń z nauczaniem Kościoła, bez ego nie powinien przystępować do Komunii bo robi zgorszenie - tak jak określiła to w swoim oświadczeniu KEP. Nie ma między naszymi opiniami sprzeczności. Tylko starłem się doprecyzować tę kwestię grzechu prywatnego i publicznego. Ale popatrz na wpisy takiej leny-agi -żal mi takich istot - nic nie rozumieją, nie mają pojęcia o czym piszą, piszą głupoty bo nie mają wiedzy religijnej nawet na poziomie dziecka drugiej klasy szkoły podstawowej i w dodatku zioną taką irracjonalną, fanatyczną nienawiścią - żal i litość wzbiera, bo takiemu stworzeniu przez jego zapiekłą, fanatyczną nienawiść nawet prawdy pokazać się nie da bo nienawiść ją zaślepia i nie jest w stanie dostrzec.
anonim2015.08.4 15:23
a jaki konkretnie grzech popełnił Komorowski? To podpisanie ustawy o in vitro ma być tym grzechem? A co z ustawą która pozwala dokonywać aborcji a którą Wałęsa podpisał ? Nie przypominam sobie żeby wtedy ktoś za to straszył ekskomuniką. Oj ludzie ludzie, żebyście wy tak żyli według tego czego Jezus nauczał zamiast innych oceniać to by ten świat inaczej wyglądał. W niedzielę całujecie gipsowe figurki i modlicie się do obrazków, a swoją nienawiścią dzień w dzień od nowa Go krzyżujecie.
anonim2015.08.4 15:26
Jak barabara2013 ochrzci się w Kościele Katolickim po wcześniejszym przyjęciu wszystkich obowiązujących nauk nie będzie musiał o nic pytać, bo będzie wiedziała i rozumiała - a bez tego może pytać do woli i tak nic nie pojmie, dlatego nikt rozsądny nie będzie rozmawiał z barabarą2013, bo to strata czasu.
anonim2015.08.4 15:30
To samo dotyczy agnieszki66 co barabary2013 - najpierw nauki, chrzest, a potem...nie będzie już pytać, bo będzie wiedziała i rozumiała. Bez nauk i chrztu rozmowa z agnieszką66 jest jałowa i pozbawiona sensu.
anonim2015.08.4 16:14
@Nabi - no pewnie, że publiczne zgorszenie, bo też o to tutaj chodzi. Jakiż przykład daje swoim współwyznawcom taka głowa państwa? Że można sobie bimbać z prawd wiary i dalej jak gdyby nigdy nic przystępować do sakramentu. Ksiądz, który mu dał Komunię też sieje zamęt, bo KEP oświadcza jedno, a ten robi po swojemu. Całkowita wolnoamerykanka, róbta co chceta. Potem się dziwić, że wierni nie biorą na serio Słowa Bożego i ulegają wpływom różnych paligłupów. Ryba psuje się od głowy.
anonim2015.08.4 16:22
@Nabi - lena-aga to biedactwo, które ma zakodowane: ksiądz=pedofil i nic na to się nie poradzi. Ale przykład, że pedofile grzechu nie czynią publicznie udał Ci się znakomicie:-) I co? I nic, dalej jak katarynka brzęczy, że nie przemawiasz po katolicku. To znaczy, że nie siedzisz cicho jak mysz w dziurze i nie oddajesz innym, a najlepiej jej samej wszystkich Twoich pieniędzy. Za Krucjaty tudzież Inkwizycję. Wtedy byłbyś godny jej aprobującej postawy:-)
anonim2015.08.4 16:24
Aha, no i jak na katolika przystało, nie przepraszasz jeszcze wszystkich dookoła.
anonim2015.08.4 17:14
barbara 2013.Co ty biedaczko wiesz o Bronisławie Komorowskim ? Tyle ile media mainstreamowe ci przekazały ? Na pewno nie znasz prawdy.
anonim2015.08.4 17:31
@Nabi czerwony komuszku powiedz proszę w co wierzysz ? Kto jest twoim panem i kto tobą kieruje ? Zastanawia mnie ten byt który ci te wszystkie syfy wkłada do głowy ... to całe łajno którym obrzucasz naokoło. Cóż ... chyba nawet biedny komor jest lepszy od Ciebie albo przynajmniej ma więcej kultury. No ale jaką kulturę można oczekiwać od czerwonego komucha ?
anonim2015.08.4 22:18
Na szczescie ksiadz, ktory udzielil komunii Komorowskiemu nie okazal sie oszolomem i nie uznal sie za nadBoga, jak Terlikowski, ktory nigdy nie ma watpliwosci, ze ma racje (a wiadomo, kto nie ma watpliwosci) i zawsze mozna liczyc na to, ze pod plaszczykiem milosierdzia komus bedzie probowal. dowalic. Jakaz to radosc, ze p. Terlikowski to tylko nasze unikalne lokalne pseudokatokuriozum... :))))
anonim2015.08.5 5:20
Nie rozumiem dlaczego macie problem z tym, że Komorowski przyjął komunię? Jeśli uważa, że postąpił zgodnie z własnym sumieniem (niekoniecznie z poglądami KK w sprawie in vitro) to miał do tego prawo. Bóg dał nam rozum i wolną wolę, abyśmy mogli podejmować świadome decyzje i TYLKO Bóg może oceniać jak z tego korzystamy. Fronda jednak w swoich osądach stawia się przed Bogiem i mówi kto pójdzie do nieba, a kto będzie potępiony... To przykre kiedy religijni ludzie wtrącają się w kompetencje Boga, zamiast służyć Bogu przez pomoc drugiemu człowiekowi. Pycha? Poczucie wyższości?
anonim2015.08.5 6:57
Właśnie @Nabi, najpierw nauki potem chrzest, tylko że trudno jest uczyć zasad wiary maleńkie dziecko, a takie według zasad KK powinno się chrzcić. I jeszcze coś to o czym piszecie to wymysły ludzi bo Ci wszyscy "ojcowie" kościoła to tylko ludzie i nie są nieomylni choć za takich się uważają, a w Ewangelii jest napisane...ten lud czci mnie wargami lecz sercem daleko jest ode mnie, ale czci mnie na próżno ucząc zasad podanych przez ludzi...
anonim2015.08.5 18:17
Panie Tomaszu, a Prezydent Duda popierający ustawę o in vitro może przyjmować Komunię Św.?