Kościół
Za siedmioma górami, za siedmioma morzami, w gęstym lesie mieszkał sobie wielki smok. Wielki smok budził respekt , bo miał 130 głów, albo i ciut więcej. I każda głowa mówiła to samo. Bez wyjątku. Głowa nr 130 mówiła dokładnie to samo co głowa nr 1, a setna to samo co 5 I wszyscy byli szczęśliwi. Koniec bajki. Bo takie rzeczy tylko w bajkach się dzieją. W realnym świecie, jako że smoków nie ma, a już na pewno stugłowych, to i jest pluralizm wypowiedzi. Jedni mówią tak, inni inaczej. Jedni uwypuklają jedne wątki, drudzy inne. I nie ma znaczenia, czy mówią o sprawach moralnych, ewangelicznych czy politycznych, jak w przypadku 10 kwietnia.