Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

O związku Dusz Czyścowych z żywymi - Błogosławiony bp Jakub de Voragine

Kościół

O związku Dusz Czyścowych z żywymi - Błogosławiony bp Jakub de Voragine

Magister Silo prosił usilnie jednego ze swych kolegów – nauczycieli, który leżał chory, aby po śmierci wrócił do niego i opowiedział, jak mu się tam będzie powodzić. Ten zaś po kilku dniach ukazał mu się w płaszczu z pergaminu, który cały zapisany był sofizmatami, a od wewnątrz podszyty ognistym płomieniem. Zapytany przez magistra, kim jest, odpowiedział: Jestem tym, który obiecał wrócić do ciebie! Gdy zaś następnie magister zapytał go, jak mu się wiedzie, odrzekł: Płaszcz ten bardzo mi ciąży i gniecie mnie, jak gdybym wieżę dźwigał na sobie. Muszę go nosić za to, że zbyt wiele chwały szukałem w sofizmatach. A znowu ten płomień ognisty, którym płaszcz jest podszyty, to są te miękkie i wyszukane futra, które nosiłem. Płomień ten parzy mnie i sprawia mi cierpienia. Magister był zdania, że kara ta nie jest zbyt ciężka, ale zmarły poprosił, aby wyciągnął rękę i przekonał się, jaka to jest ta niezbyt ciężka kara. Gdy zaś magister wyciągnął rękę, spadła na nią jedna kropla potu pokutnika, kt

Św. Hildegarda z Bingen - nowoczesna święta z XII wieku

Kościół

Św. Hildegarda z Bingen - nowoczesna święta z XII wieku

Niełatwo odpowiedzieć na pytanie, kim była św. Hildegarda z Bingen (1098-1179). Trudno w paru słowach oddać wyjątkowość tej wybitnej postaci średniowiecza i jej spuścizny. Trudno też wskazać dziedzinę, która charakteryzowałaby ją najlepiej: benedyktyńska mniszka, reformatorka Kościoła, odnowicielka życia monastycznego; egzorcystka i kaznodziejka, autorka prac z zakresu teologii, medycyny, kosmologii, przyrodoznawstwa i ziołolecznictwa; poetka, kompozytorka, wreszcie wizjonerka, prorokini... Co więcej, w każdej z tych dziedzin osiągnęła stopień wybitny.

Marta Troszczyńska: Czym święci są zajęci?

Świadectwo

Marta Troszczyńska: Czym święci są zajęci?

Kim są wszyscy święci? Bóg dał nam do pomocy potężną armię tysięcy świętych. Pomagają nam nie tylko na "ból głowy" i zgubione klucze, ale także w sprawach niemożliwych. Ołtarze tych najbardziej "pracowitych" wciąż są obsypywane kwiatami i wotami. Mój znajomy zakonnik ma swojego ulubionego świętego. Jest nim Pier Giorgio Frassati, zwany świętym roześmianym, bo nawet na jesienną depresję potrafi zesłać promyki słońca. Brat Marcin przywołuje go zawsze po spotkaniach z "wiecznie narzekającymi" i poleca ich jemu w opiekę.

Potężna moc różańca ukazała się na Filipinach

Kościół

Potężna moc różańca ukazała się na Filipinach

W Alei Objawienia się Świętych trwało potężne nabożeństwo różańcowe z udziałem przeszło dwóch milionów Filipińczyków. Zebrani nieustannie odmawiali różaniec, błagali Najświętszą Matkę o pomoc, kapłani odprawiali niepoliczone Msze św., a wszystkiemu towarzyszyły pieśni maryjne. Trwali tak przez cztery dni i cztery noce, wspomagani ustawiczną modlitwą leżących krzyżem zakonnic z kontemplacyjnych klasztorów.

Fot. Wikipedia

Kościół

Papież Franciszek: Musimy wyrzec się przemocy

„Wyrzeczenie się przemocy: styl polityki na rzecz pokoju” – to ogłoszony w Watykanie temat papieskiego orędzia na Światowy Dzień Pokoju, który obchodzony będzie 1 stycznia przyszłego roku już po raz 50.Franciszek przygotuje je po raz czwarty z kolei. Odniesie się w nim do przemocy i pokoju jako dwóch przeciwstawnych sobie sposobów budowania społeczeństwa.O tych dwóch biegunach Ojciec Święty bardzo często mówi w swoim nauczaniu. Podkreśla, że wciąż rosnąca liczba ognisk przemocy generuje bardzo poważne, negatywne konsekwencje społeczne. Papież używa tu zwykle sformułowania: „trzecia wojna światowa w kawałkach”. Pokój natomiast powoduje, zupełnie przeciwnie, skutki pozytywne i pozwala na dokonanie rzeczywistego postępu. Wyrzeczenie się przemocy nabiera zatem w takim kontekście szerszego znaczenia. Nie chodzi tylko o moralne odrzucenie przemocy i wszelkich niszczących działań. Trzeba także realistycznej polityki, otwartej na nadzieję. Chodzi zatem o system polityczny oparty na rządach pra

Szatan i Marta Robin

Świadectwo

Szatan i Marta Robin

Szatan w życiu Marty RobinCałkiem sama na szczycie ponad przepaścią, dusza łaknie Boga, ale czuje się odrzucona. Umiera, nie mogąc umrzeć.Siostra Faustyna z KrakowaW dwadzieścia dwa dni po narodzinach, podczas chrztu Marta, jak wszystkie katolickie noworodki w tamtym czasie, została poddana obrzędowi egzorcyzmów, który odprawił po łacinie proboszcz Caillet: „Niechaj ten znak świętego Krzyża, który kreślimy na czole tego dziecka, nigdy nie zostanie zelżony przez ciebie, demonie przeklęty. Zaklinam cię, duchu nieczysty, w imię Jezusa Chrystusa i mocą Ducha Świętego, wyjdź z tego boskiego stworzenia, które nasz Pan raczył powołać do życia, aby stało się świątynią żywego Boga i pomieszkaniem Ducha Świętego”. Jak się wydaje jednak, nie odstraszyło to ducha nieczystego!Dla Marty jak dla większości mistyków chrześcijańskich, demon był postacią realną. Nie miała żadnych wątpliwości co do jego istnienia. Niepokoił ją, aby przeszkodzić działaniu Boga w niej i jedności z Chrystusem. listopada r.,