Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Czy katolicy odsuną Trumpa-Putina od Kapitolu?

Świadectwo

Czy katolicy odsuną Trumpa-Putina od Kapitolu?

Czy katolicy w Stanach Zjednoczonych odsuną Donalda Trumpa od Kapitolu, na tym miejscu obsadzając Hillary Clinton? Jest bardzo prawdopodobne, że ich głos będzie miał kluczowe znaczenie. Wśród katolików Trump darzony jest dość powszechnie niechęcią - a katolicy w USA to ogromna, 75-milionowa grupa ludzi. Spośród nich tylko 32 proc. chce zagłosować na Trumpa, a 55 proc. na Clinton.

Fot. Wikipedia, Pixabay

Kościół

Dzięki wstawiennictwu św. o. Pio odzyskał słuch!

Życie i działalność o. Pio jest szczególnym "znakiem czasu" dla współczesnych ludzi, którzy tak często zapominają o Bogu i żyją uwikłani w wielorakim złu. O. Pio jest dla dzisiejszego świata czytelnym znakiem wzywającym do nawrócenia i powrotu do Chrystusa - Drogi do zbawienia i szczęścia wiecznego. O. Pio zmarł 23 września1968 r. W ciągu całego swojego skromnego życia odznaczał się heroiczną wiarą. Poprzez kapłańską posługę, wspartą żarliwą modlitwą i cierpieniem, doprowadził do nawrócenia dziesiątki tysięcy ludzi. Mówi się o nim, że był w naszych czasach świadkiem Chrystusa na miarę św. Franciszka z Asyżu.

Fot. Wikipedia

Kościół

Nawracali się zatwardziali ateiści

Franciszek Forgione, późniejszy św. o. Pio, urodził się 25 maja 1887 r. w Pietrelcinie i był tak wątłego zdrowia, że rodzice w 12 godzin po jego urodzeniu ochrzcili go, gdyż obawiali się, że zaraz umrze. To wątłe dziecko miało jednak wypełnić niezwykle ważną misję w świecie. Bóg powołał i przygotowywał Franciszka do szczególnego zadania, a mianowicie, do nieustannej walki z szatanem o zbawienie dusz. Tuż przed wstąpieniem do nowicjatu miał wizję tej dramatycznej walki, którą szczegółowo opisał. Aby mógł tę misję wypełnić, Pan Bóg obdarował go nadzwyczajnymi darami. Życie Ojca Pio było niezwykłym znakiem wskazującym na niewidzialną, nadprzyrodzoną Bożą rzeczywistość, która jest fundamentem i źródłem istnienia świata poznawalnego naszymi zmysłami. Od wczesnej młodości miał nadprzyrodzony dar widzenia i rozmowy z Jezusem, Matką Bożą, swoim Aniołem Stróżem i świętymi. Ojciec Pio otrzymał także dar spotykania się ze zmarłymi. Przez całe swoje życie toczył zaciętą walkę z szatanem i całymi z

Fot. osv.com

Kościół

Jan Paweł II: Duch Święty a Eucharystia

"Wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym" (Dz 1,5). Słowa te ukazują szczególną więź pomiędzy Duchem Świętym a chrztem. Ten "chrzest" oznacza krzyżową ofiarę, którą Chrystus sam złożył "przez Ducha wiecznego" (Hbr 9,14) i w mocy której stał się "ostatnim Adamem". Jako "ostatni Adam" stał się zaś wedle słów Powołanych "duchem ożywiającym" (por. 1 Kor 15,45). Duch, który daje życie, Chrystus "dał" Apostołom w dniu swego zmartwychwstania (por. J 20,22), a z kolei w uroczystość Pięćdziesiątnicy, kiedy wszyscy zostali "ochrzczeni Duchem Świętym" (por. Dz 2,4).

Fot. Wikipedia

Kościół

Bylem masonem - wywiad

Z Burkhardtem Gorissenem rozmawia Stefan Meetschen Kiedy oficjalnie przyłączył się Pan do masonów? Zostałem przyjęty na członka masonerii 22 stycznia 1997 r. w Kolonii. Wcześniej uczęszczałem na spotkania masonów, aby zapoznać się z ich działalnością, słuchając obowiązkowych wykładów o "Magicznym flecie" Mozarta (będącej muzycznym katechizmem masonów). Już wtedy zaobserwowałem nieporozumienia i kłótnie między braćmi z różnych lóż, niemniej jednak były tam też interesujące osobowości, więc postanowiłem się do nich przyłączyć. Jaki byi powód, dla którego wstąpił Pan do masonów? Byłem typowym katolickim dzieckiem mojego pokolenia. Spoglądałem na moich rodziców i dziadków z intelektualną dumą i czułem swą wyższość wobec ich religijności. Przyszedłem do masonów jako osoba poszukująca nowego duchowego domu. Nie negowałem istnienia Boga. Poszukiwałem również ciekawych przyjaźni i rozmów. Hasło masonów: "Rozpoznaj siebie" było dla mnie pewnego rodzaju wyzwaniem. Jakiego pokroju ludzi można spo

Fot. Flickr

Kościół

Papież Franciszek chce odwiedzić ofiary katastrofy we Włoszech

Po odmówieniu modlitwy Anioł Pański Papież ponownie nawiązał do tragicznego trzęsienia ziemi, które w tym tygodniu nawiedziło środkową część Włoch.„Chciałbym ponownie wyrazić moją bliskość duchową z mieszkańcami Lacjum, Marche i Umbrii, ciężko dotkniętych przez trzęsienie ziemi w tych dniach. Myślę szczególnie o mieszkańcach Amatrice, Accumoli, Arquata i Pescara del Tronto, Nursji. Po raz kolejny zapewniam te umiłowane wspólnoty, że Kościół dzieli ich cierpienia i obawy. Modlimy się za zmarłych i za ocalałych. Troska z jaką działają władze, policja, obrona cywilna i wolontariusze pokazuje, jak ważna jest solidarność w pokonywaniu tak bolesnych doświadczeń. Drodzy bracia i siostry, jak tylko będzie to możliwe, również ja chciałbym przybyć do was, by zanieś wam osobiście pociechę płynącą z wiary, uścisk ojca i brata, a także wsparcie w nadziei chrześcijańskiej” – powiedział Papież.