Polska
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski zaznaczył, że krowy muszą być przebadane i zakolczykowane, czyli wpisane do ewidencji, ale nie otrzymają tzw. "paszportów" pozwalających na ubój i późniejsze przetworzenie na żywność. Dodał, że muszą też trafić do miejsca, gdzie nie będzie kontaktu z innymi sztukami bydła.Jan Krzysztof Ardanowski wyjaśnił, że do resortu zgłasza się coraz więcej właścicieli gospodarstw, którzy chcieliby przejąć bezpańskie krowy po ich zbadaniu. Według ministra najbardziej wiarygodną ofertą jest propozycja z Czarnocina z gospodarstwa ekologicznego. Podkreślił, że w tym gospodarstwie są już inne krowy i nowe będą musiały przebywać w innym miejscu niż te, które już tam są.