Tylko u nas
Wizyta Mike’a Pompeo, szefa amerykańskiego Departamentu Stanu na Białorusi może być w największym skrócie określona mianem „sygnalizacyjnej”, bo w jej trakcie amerykańska dyplomacja wysłała szereg sygnałów, pod różnymi zresztą adresami, które w najbliższym czasie winny zostać przeanalizowane przez adresatów tych wiadomości, i o ile wnioski zostaną wyciągnięte, to niewykluczone, że nastąpią w następnych miesiącach pożądane z naszej perspektywy, zmiany. Nie można tez wykluczyć innego obrotu wydarzeń, a mianowicie takiego, że oferta Stanów Zjednoczonych nie okaże się tak atrakcyjną jak tego oczekiwano i zmiany będą miały miejsce, ale ich kierunek nie będzie taki jak byśmy tego oczekiwali. Warto w skrócie choćby opisać sygnały, które wysłał szef Departamentu Stanu w Mińsku.