Wiadomości
Niestety komuna nie zdechła, choć niektóre komuchy z czasów PRL powoli wymierają. Pogłoski o śmierci komuny, jej zaniku, okazały się mocno przesadzone. Konsekwentnie od lat komuna replikuje. Transformacja ustrojowa pozwoliła czerwonym na zachowanie uprzywilejowanej pozycji, dzięki zachowaniu zasobów i kontroli nad dochodowymi oraz prestiżowymi zawodami. Wykorzystując mechanizm auto kooptacji, komuniści na najważniejsze posady dopuszczali młodych ze swoich rodzin, środowiska i tych wykazujących wspólną tożsamość klasową – hodowali sobie nowe pokolenia marksistów (często bardziej fanatycznych od siebie). Dziś swoją zachowaną i ugruntowaną pozycje wykorzystują nie tylko, by czerpać korzyści finansowe ze swojej pozycji, ale również do recydywy komunizmu w sferze symbolicznej.