TYLKO U NAS! Marek Budzisz: Krew, pot i łzy. O sytuacji gospodarczej Federacji Rosyjskiej
W Rosji ciekawa sytuacja. Co miesiąc, tamtejsze Ministerstwo Finansów publikuje dane dotyczące wykonania budżetu. W charakterze uzupełniającej informacji w tych raportach, które publikowane są od 2005 roku zawsze podawana była wysokość nominalnego PKB (czyli takiego, który nie skorygowany został wskaźnikiem inflacji, czyli tzw. deflatorem PKB), co pozwalało rosyjskim ekonomistom i dziennikarzom prognozować perspektywy wzrostu gospodarki w danym miesiącu. Tak było zawsze, ale nie tym razem.