Kiedy trwa wojna, trzeba walczyć. A najskuteczniejszym orężem katolików jest różaniec
Po wczorajszym ataku lewicowych bojówek na warszawskie pomniki i sprofanowaniu figury Chrystusa przed Bazyliką św. Krzyża coraz głośniej mówi się o tym, że trwamy w trakcie wojny. Nie wojny militarnej, ale wojny poważniejszej, wojny duchowej. Wojny, którą obserwujemy na całym świecie, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, ale również w Polsce. Wojny, która na razie przybiera symboliczną postać niszczenia chrześcijańskich obiektów, pomników miejsc kultu.