Zdrowie
„Zabija, bo chce. Morduje dla posad, dla kasy, by paść swe narcystyczne ego” – napisał Jacek Żakowski o Jarosławie Kaczyńskim, zarzucając prezesowi PiS, że ten ma na swym sumieniu więcej ofiar śmiertelnych niż Jaruzelski, a nawet Bierut, którego publicysta tłumaczy „wojną domową”. I powiedzmy sobie szczerze, jeśli znalazłby się jeszcze ktokolwiek w Polsce, kto traktowałby Żakowskiego w miarę poważnie, mógłby się on spodziewać co najmniej kilku procesów za ten jeden, dość krótki, obrzydliwie haniebny tekst.