Wiadomości
- Przypomnijmy racje, jakie są wysuwane na rzecz rozluźnienia związku polityki z moralnością. Egoizm i hipokryzja, przemoc i wyzysk, kłamstwo i podstęp stanowią, niestety, trwały i tylko częściowo usuwalny wymiar naszego społecznego życia. Niekiedy da się je usunąć, choć zapewne nigdy do końca, z naszych domów i z innych naszych kontaktów w małych grupach i środowiskach. Jednak polityk musi sobie zdawać sprawę z tego, że w wymiarach całego społeczeństwa gotowość do działań przynoszących szkodę dobru wspólnemu nie jest rzadkością, natomiast w stosunkach między państwami siła i spryt nieraz więcej znaczą niż słuszność - pisze o. Jacek Salij.