Chodzi o oświadczeniem, jakie zostało wydane przez 30 tzw. „starych” sędziów Sądu Najwyższego, w którym odmawiają oni orzekania z niektórymi sędziami powołanymi przez prezydenta Andrzeja Dudę na wiosek KRS.

- O tym, kto jest sędzią, decyduje prezydent i prerogatywa prezydencka jest niepodważalna – podkreśliła Paprocka.

- 30 sędziów Sądu Najwyższego podpisało 10 października oświadczenie, w którym stwierdzili, że nie będą orzekać wspólnie z sędziami powołanymi do tego sądu w procedurze z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa wybranej według nowych zasad wprowadzonych od 2018 r. - czytamy na portalu TVP Info.

Odnosząc się do wniosku, jaki ma zostać w najbliższym czasie skierowany przez pierwszą prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Manowską do Prezydent Dudy ws. rokoszu „starych” sędziów, „aby prezydent zbadał, czy oni nie zrzekli się stanowisk w ogóle”, Małgorzata Paprocka powiedziała:
– Z tego co wiem, to taki wniosek do prezydenta nie został skierowany. To jest na razie kwestia badana merytorycznie w Sądzie Najwyższym. Na tym etapie mogę powiedzieć tylko tyle, że oczywiście, jeżeli I prezes SN po analizie zdecyduje się skierować taki wniosek, to oczywiście będzie to przedmiot badania i analizy w Kancelarii Prezydenta.

Jak dodała, „sytuacja w sądownictwie skłania bardzo mocno do refleksji”, a to co stało się w SN jest „bardzo niepokojące”, ponieważ „w Sądzie Najwyższym pojawiają się stanowiska, które nie mają (...) podstawy prawnej”.

- Sędziowie zajmować się sprawami obywateli i pełnić swoje obowiązki, czyli wymierzać sprawiedliwość, to zajmują się tu tak naprawdę swoim konfliktem – podkreśliła Paprocka.

Jak podkreśliła Paprocka, takie postawienie sprawy przez „starych” sędziów stanowi „podważanie prerogatyw prezydenta”.

- Jest orzeczenie NSA z listopada ubiegłego roku, gdzie NSA, odwołując się orzecznictwa TSUE, Trybunału Konstytucyjnego, swojego wcześniejszego orzecznictwa wskazał jasno, że (...) nawet jeśli po drodze były jakieś wątpliwości – mówię, z zastrzeżeniem, gdyby były jakieś wątpliwości – to prerogatywa prezydencka sanuje te nieprawidłowości – wyjaśniła Paprocka, dodają że prerogatywa prezydenta ta jest niepodważalna, „dlatego że konstytucja mówi, że sędziowie są nieusuwalni”.

Nie chodzi tu tylko o pewien przywilej sędziego, że on jest nieusuwalny, ale chodzi o przede wszystkim o trwałość orzecznictwa i trwałość sprawowania wymiaru sprawiedliwości” – podkreśliła.

Na końcu tych wszystkich gwarancji zawsze jest prawo obywatela i przez ten pryzmat trzeba na te sprawę patrzeć” – zaznaczyła.

To naprawdę jest element pewnej anarchizacji państwa i szczególnie niepokojące jest to, że to płynie z Sądu Najwyższego i co więcej, jest jeszcze z elementem odezwy do sądów niższych instancji, do sądów powszechnych, by postępowały w ten sam sposób, podkreślam jeszcze raz, bez wskazania podstawy prawnej – stwierdziła minister w Kancelarii Prezydenta RP.