Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230166

Fot. via Pixabay.com

Wiara

Chcesz żyć naprawdę Duchem Świętym? Chcesz chodzić po wodzie? ZOBACZ co NALEŻY ZROBIĆ

Tytułowe pytanie jest głęboko ukryte w sercu każdego człowieka i dlatego szukamy na nie odpowiedzi. Życie bez Ducha Świętego jest śmiercią. Jeśli popatrzymy na ludzi wierzących, często możemy przywołać obraz doliny pełnej kości z księgi Ezechiela (por. Ez 37, 1-14). To widzenie wskazuje na ludzi, którzy nie mają Ducha, są martwi. Często nasze chrześcijaństwo jest martwe, ograniczone do tradycji. Dlatego Ci, którzy pragną lepszego życia, szukają Ducha Świętego i podejmują trud, by Jego doświadczać każdego dnia.

cbzc.policja.gov.pl

Polityka

Cela plus: Rozbito grupę przestępczą. Pobierali zaliczki i znikali

Funkcjonariusze Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 4 osoby podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się wystawianiem na portalach internetowych fałszywych ogłoszeń dotyczących sprzedaży pojazdów pochodzących z krajów Unii Europejskiej. Suma strat poniesionych w wyniku oszustw wyniosła blisko 1,6 miliona złotych.

Fot. via Wikipedia, CC 0

Kościół

Święty Saba Jerozolimski

Saba urodził się w 439 r. w Mutalasce koło Cezarei Kapadockiej. Gdy jego ojca, oficera armii cesarskiej, przeniesiono do odległego garnizonu, Saba wychowywał się u krewnych. Od ósmego roku życia przebywał w klasztorze jako oblat (przyszły kandydat). Kiedy miał 18 lat, udał się do Palestyny, aby tam połączyć się z mnichami klasztoru Theoktistos, założonego przez św. Passariona. Tu spotkał się ze św. Eutymiuszem Wielkim. Nie był jednak zadowolony z życia tamtejszych mnichów, zarażonych już błędem monofizytów (doktryny teologicznej, zaprzeczającej istnieniu Chrystusa w dwóch naturach: boskiej i ludzkiej jednocześnie, która została uznana za herezję na Soborze Chalcedońskim w 451 r.). Dlatego udał się do klasztoru położonego w pobliżu Morza Martwego. Za zezwoleniem opata zamieszkał w 469 r. w skalnej grocie jako pustelnik, a jedynie w soboty i w niedziele przychodził do klasztoru, aby wieść życie wspólne i uczestniczyć w liturgii.