Rosyjska prasa: Raport MAK darem losu dla Jarosława Kaczyńskiego
Informując o czwartkowej konferencji premiera Tuska, rosyjskie media oceniły, że sprawa raportu MAK rozpoczęła w Polsce kampanię wyborczą.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231871
Informując o czwartkowej konferencji premiera Tuska, rosyjskie media oceniły, że sprawa raportu MAK rozpoczęła w Polsce kampanię wyborczą.
Dziś w południe za zgodą Benedykta XVI ma zostać ogłoszony dekret o uznaniu cudu za wstawiennictwem Jana Pawła II. Formalnie zamknie on cały proces beatyfikacyjny. Wciąż nie wiadomo, czy wraz z dekretem zostanie ogłoszona data beatyfikacji polskiego papieża.
Pełnomocnik rodzin ofiar rozważa wniesienie skargi przeciw Rosji do Trybunału Praw Człowieka.
Samorządy mają problem ze znalezieniem nauczycieli do opieki nad dziećmi podczas ferii zimowych, choć gminy oferują pedagogom ogromne stawki. Zdaniem samorządowców: nauczyciele są rozpuszczeni jak dziadowski bicz.
Mam wrażenie, że polskie władze stosowany na rodzimym gruncie „pijar” mogą chcieć stosować poza granicami Polski - przekonuje Piotr Strzembosz.
- Raport MAK-u jest dokumentem przyjętym i ogłoszonym, i trudno sobie wyobrazić, aby został przez Rosjan zmodyfikowany, o jakieś elementy uzupełniony. Co Rosjanie chcieli w nim zamieścić - zamieścili, a jeśli uznali,że coś się w raporcie nie może znaleźć, bo kładłoby się na nich cieniem - nie umieścili. I nie umieszczą - mówi portalowi Fronda.pl poseł Artur Górski (PiS).
Oni nam plują w twarz, a my dla dobra wzajemnych stosunków udawajmy, że nic się nie stało i twierdźmy, że wciąż pada deszcz. Tak najkrócej podsumować można wypowiedź prezydenta RP Bronisława Komorowskiego na temat raportu MAK.
Prezydent Bronisław Komorowski zabrał wreszcie głos w sprawie raportu MAK. – W pełni popieram stanowisko zajęte przez rząd polski w kwestii oceny przyczyn i przebiegu katastrofy lotniczej w Smoleńsku przedstawionych przez stronę rosyjską. Stanowisko polskie jest tyle samo wyważone, co zdecydowane – podkreślił prezydent w wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej.
Data 1 maja 2011 roku, jako planowany moment beatyfikacji Jana Pawła II, pada – mniej lub bardziej otwarcie – z ust hierarchów coraz częściej. A teraz zaczęły ją potwierdzać także media, które powołują się na informacje z wewnątrz Stolicy Apostolskiej.
Jak podaje Informacyjna Agencja Radiowa, w ciągu kilku dni polski rząd ma wysłać do rosyjskich władz oficjalne pismo z propozycją stworzenia wspólnego raportu dotyczącego ustalenia przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem.
Komisarz Unii Europejskiej, John Dalli przeprosił episkopaty krajów Unii Europejskiej za publikację Kalendarza Uczniowskiego w którym zabrakło zaznaczenia świąt chrześcijańskich. W liście do Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) Dalli zapewnił, że przyczyny tej pomyłki zostaną wyjaśnione.
- Donald Tusk stosuje dziwną konstrukcję, która ma udowodnić, że wina leży po stronie polityków PiS, którzy winią Rosję i Rosjan, którzy nie do końca rzetelnie badają sprawę. Wszyscy są winni tylko nie on, mimo że jest zwierzchnikiem ministerstwa obrony, które przygotowywało podróż prezydenta – mówi portalowi Fronda.pl Piotr Gociek.
Zastrzeżenie Polski budzą braki w raporcie dotyczącym katastrofy smoleńskiej – mówił premier Donald Tusk. Zastrzegał, że sprawa katastrofy smoleńskiej nie musi psuć stosunków Polski i Rosji.
Raport MAK-u nawiązuje do najlepszych, czy raczej należałoby powiedzieć - do najgorszych tradycji sowieckiego poniewierania godnością słabszych sąsiadów, którzy są traktowani jako kraje, które należy pognębić – mówi portalowi Fronda.pl prof. Andrzej Nowak, historyk UJ, w rozmowie na temat raportu MAK w sprawie katastrofy smoleńskiej oraz wieloletnich - wpierw sowieckich, a teraz rosyjskich - praktyk w dochodzeniu do prawdy.
W materiałach dotyczących podobno Przemysława Gosiewskiego nie ma zdjęć, ani wyników szczegółowych badań posła PiS. W ocenie jego wagi pomylono się o 20 kilogramów. Nie ma również żadnego dowodu, że to badania dotyczące śp. byłego wicepremiera.