Małgorzata Tusk: Nie rozumiem, o co chodzi w całym tym zamieszaniem z "Królem Lwem"
„Byłam zdania, że nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Poza tym uważałam, że żony polityków niekoniecznie powinny opisywać swoje życie, bo takie książki będą później dokładnie analizowane, każdy niuans może mieć znaczenie” – wyznaje w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Małgorzata Tusk. Żona premiera dodaje, że na zmianę jej stanowiska wpłynęła książka Danuty Wałęsy i reakcje osób, którym lektura publikacji „coś dała”. „Obie budujemy związek z bardzo silnymi mężczyznami, którzy związani są z polityką. To zajęcie, które wymaga szczególnej odporności, przebojowości i wytrzymałości” – ocenia Tusk.