Krótka pamięć postkomunistów
Jak również sprzeciwiały się pochówkowi prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Wawelu.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231804
Jak również sprzeciwiały się pochówkowi prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Wawelu.
Ucieszyłem się, prawdę mówiąc, kiedy w Katedrze Polowej Wojska Polskiego podczas mszy św. w intencji zmarłego Wojciecha Jaruzelskiego, jako jednego z celebrantów tego uroczystego nabożeństwa, zobaczyłem ks. Adama Bonieckiego. Nie spodziewałem się, że koleguje się z innym znanym i cenionym duchownym, ks. Wojciechem Lemańskim. Stali obok siebie jakby nigdy nic, jakby to była dla nich codzienność. Dwie realne postacie, ale ogromnie uduchowione. O prześladowanym przez jednego z biskupów polskich, do czego dokłada rękę Watykan, księdzu Wojciechu Lemańskim, szerzej opowiem kiedy indziej, bo teraz chciałbym się skupić na jego starszym przyjacielu, ks. Bonieckim.
Nagonka na lekarzy trwa w najlepsze. W sieci krąży nawet petycja, aby odebrać im prawo do wykonywania zawodu. Ale uwaga – w tej samej petycji można wyrazić nie tylko swoje poparcie, ale również sprzeciw. Tym samym, podpisując się we właściwym miejscu, można okazać solidarność z lekarzami, którzy podpisali deklarację wiary Wandy Półtawskiej.
Kardynał Franciszek Macharskie nie chciał rozmawiać o swoim uzdrowieniu. Podobnie jak o chorobie. -Ja mam tylko jedno zadanie: modlić się o rozszerzenie kultu Miłosierdzia Bożego - mówił w 2012 roku.
Jeden z internautów zarzucił posłowie Andrzejowi Jaworskiemu, że ten bierze państwowe pieniądze, a przez swoje decyzje służy nie Polsce, ale Kościołowi.
Kardynał powiedział, że " z jednej strony rozumiem i wszyscy - znając historię najnowszą - rozumieją wielką kontrowersyjność i tragiczność tej postaci. Nie dziwię się więc, że ludzie mają swoje poglądy i chcą je wyrzucić z siebie czy odreagować. Tylko pytanie moje brzmi: w którym momencie i czy w tym miejsc". I dodał, że szacunek dla śmierci i pogrzebu "nieważne, kto umiera" jest bardzo ważny
Przedwczoraj w kinie Wisła miała miejsce premiera oczekiwanego w Polsce od 2011 r. filmu „Gdy budzą się demony” (There Be Dragons), którego scenarzystą i reżyserem jest dwukrotnie nominowany do Oscara Roland Joffé (Misja, Pola śmierci i Miasto radości). Film ten, wartościowy pod każdym względem, z trudem przebija się przez trudne do zrozumienia przeszkody. Choć w USA odniósł sukces, zwłaszcza w dystrybucji na DVD, w Polsce jak dotąd nie miał premiery. Sytuację tę postarał się zmienić nowy dystrybutor jakim jest KONDRAT-MEDIA, która wprowadziła już do polskich kin film „Jak pokonać Szatana” w reżyserii Michała Kondrata i film „Gdy budzą się demony” będzie od 30 maja pokazywany w kilkudziesięciu dobrych kinach w Polsce.
Szwedzki protestancki duchowny, Peter Artman, został nagrany podczas udzielania wypowiedzi skierowanej przeciwko praktykom homoseksualnym. Jeden z reporterów szwedzkiej telewizji podał się fałszywie za geja. Zapytał następnie Artmana, jaką ten da mu radę w sprawie jego „orientacji”.
Do ataku doszło w mieście Banteng w Indonezji. Grupa agresywnych muzułmanów napadła na prywatny dom, w którym zebrali się katolicy z parafii Świętej Rodziny. Modlili się wspólnie na różańcu. Muzułmanie najpierw obrzucili budynek kamieniami, a następnie zaatakowali modlących się katolików.
- Mamy do czynienia z atakiem na rodzinę, bo na przykład słyszymy, że jest ona ośrodkiem przemocy – stwierdził Przemysław Babiarz. Dziennikarz jest ambasadorem Marszu dla Życia i Rodziny.
Bp Raul Vera Lopez z Saltillo w północnym Meksyku ochrzcił 16-miesięczne dziecko, wychowywane przez dwie lesbijki. Jedna z kobiet jest jego biologiczną matką. To drugi taki przypadek w ostatnich miesiącach w Ameryce Łacińskiej. Wcześniej dziecko dwóch lesbijek ochrzczono w Argentynie; matką chrzestną była wówczas prezydent tego kraju, Cristina de Kirchner. Wskazywało to na możliwą prowokację wobec papieża Franciszka, którego spór z de Kirchner jest powszechnie znany.
Aż 59 proc. ankietowanych Finów uważa, ze prezydent Rosji stanowi zagrożenie dla porządku w Europie. Przeciwnego zdania jest 32 proc. respondentów. Reszta - jak stwierdza tygodnik - wybrała dyplomatyczną opcję stwierdzając „nie wiem”.
– Są ewidentne plusy posiadania własnego koła, własnej reprezentacji w parlamencie – powiedział Przemysław Wipler w Radiu PIN.
„Gazeta Wyborcza” nie ustaje w szczuciu przeciwko nielicznym lekarzom, którzy podpisali „Deklarację Wiary”. Dziś pohukują na nich prof. Zbigniew Szawarski. Biietyk przekonuje, że używanie przez lekarzy sumienia jest niebezpieczne dla społeczeństwa i państwa. I nie ma znaczenia, czy takich lekarzy jest dużo czy mało. - To nie jest kwestia liczb. Nawet gdyby ją podpisało 100 czy 300 lekarzy, to jest to sygnał pojawiającej się tendencji, która stanowi zagrożenie dla ładu społecznego i moralnego w naszym kraju – oznajmił profesor. Dlaczego? Bo pojawia się pluralizm poglądów. - Nie chciałbym żyć w społeczeństwie, w którym istnieją dwa rodzaje sumień jedyne prawdziwe „sumienie oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła” i sumienie zwykłego człowieka, które oczywiście jest omylnym sumieniem gorszego rodzaju, bo nie ma istotnego kontaktu ani z Duchem Świętym, ani z nauką Kościoła. Bo wtedy zaczynamy patrzeć na siebie wilkiem – przekonuje profesor.
Przyjaciele – zwłaszcza ci, którzy pamiętają gorące dyskusje ostatnich miesięcy nt. tzw. „Raportu Lunacek”, „Raportu Estreli”, czy Inicjatywy Obywateli Europejskich „ Jeden z nas” (European Citizens’ Initiative “ One of us”) – pytają mnie co sądzę o wynikach ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego (PE) i co, według mnie, oznaczają te wyniki dla przyszłości Europy. Czy sukces partii prawicowych (a co za tym idzie – klęska lewicy) pomoże w obronie życia, instytucji małżeństwa czy rodziny?