Trucizna ma przestać być trucizną... od prac legislacyjnych. Magia Ewy Kopacz ws. ellaOne
Jeśli rozumienie rzeczywistości przez panią premier jest w innych kwestiach podobne do tego, które wykazuje wokół sprawy wczesnoporonnego specyfiku EllaOne, to albo jest marionetką, która przekręca wyuczone zdania podane przez sztab PR (i dlatego tak to śmiesznie wygląda), albo rzeczywiście niewiele rozumie. Nie chodzi tu nawet o kwestie moralne, bo te są dla Kopacz abstrakcją, ale zwykłą logikę i oczywiste fakty.