Jak przestać być zakompleksioną ofiarą losu?
Jak przestać być zakompleksioną ofiarą losu?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230415
Jak przestać być zakompleksioną ofiarą losu?
1. We wczorajszym marszu poświęconemu w pierwszej części upamiętnieniu ofiar stanu wojennego, w drugiej natomiast obronie demokracji i głośnemu protestowi przeciw sfałszowaniu wyborów do samorządów województw, a także obronie wolności dziennikarzy i mediów, uczestniczyło według różnych źródeł od 60 do nawet 100 tysięcy protestujących.
Upomnienie braterskie to ostrzeżenie, jakie chrześcijanin kieruje do swojego bliźniego, żeby pomóc mu na drodze świętości. Jest to instrument duchowego postępu, który przyczynia się do poznania osobistych wad — często niezauważanych przez własne ograniczenia albo zamaskowanych miłością własną — a przy wielu okazjach jest to również uprzedni warunek, żeby stawiać czoła tym wadom z Bożą pomocą i dzięki temu doznawać poprawy w życiu chrześcijańskim.
W tym roku media kilka razy pokazały swoją siłę. Zdolność demaskowania szalbierstw, cynizmu, prymitywizmu i bezczelności władzy. Końcówka 2014 była naprawdę imponująca. Nie ma znaczenia, że pierwsze sygnały przychodziły do mediów z zewnątrz. Istotne, że dziennikarze potrafili szybko pójść wskazanym przez innych śladem. Pogłębiać i rozszerzać informacje, nadawać im wiarygodność poprzez dopełnianie nowymi faktami. Są ciągle media pełne inwencji w dążeniu do sprawdzenia prawdziwości wyjaśnień polityków, często budzących wątpliwości. Taki mamy właśnie przypadek sprzed kilku dni, kiedy dziennikarze „Faktu” w przebiegły sposób, ale nikogo nie krzywdząc, poznali stan licznika przejechanych kilometrów w jednym z samochodów obecnego marszałka Sejmu Sikorskiego. Uzyskana wiedza pozwoliła dziennikarzom „Faktu” podważyć prawdziwość oświadczeń byłego szefa MSZ w sprawie pobranego ekwiwalentu z Sejmu za rzekomo – to jest właśnie ten problem - przejechane kilometry prywatnym samochodem.
Historia 60-letniego pana Janusza ujrzała światło dzienne dzięki Danielowi Dziewit - bielszczanin, autor bloga o galeriach handlowych w Polsce. - Czekałem akurat na pociąg. W pewnej chwili podszedł do mnie bezdomny mężczyzna i zapytał czy dam zapalić i czy kupię mu zupę? Kupiłem. Później wskazał swój dom. Była nim... stojąca przed galerią choinka! - relacjonuje pan Daniel. Bezdomny mówi, że będzie bronić choinki jak lew, jeśli każą mu się z niej wyprowadzić. Mieszka tutaj od tygodnia.
Radość trzeciej niedzieli Adwentu „Gaudete” była tematem papieskiego rozważania na Anioł Pański. Franciszek pobłogosławił też figurki Pana Jezusa przyniesione przez dzieci na Plac św. Piotra z przeznaczeniem do domowych żłóbków bożonarodzeniowych. Przed odmówieniem maryjnej modlitwy Ojciec Święty zwrócił uwagę, że zarówno człowiek, jak i każda ludzka wspólnota ma potrzebę radości. Jednak o jaką radość chodzi w przypadku chrześcijan? „Jest to taka radość, która pochodzi z bliskości Boga, z Jego obecności w naszym życiu – mówił Franciszek. – Odkąd Jezus wkroczył w historię rodząc się w Betlejem, ludzkość otrzymała zalążek Królestwa Bożego jako rolę, która przyjmuje ziarno, zapowiedź obfitego żniwa. Nie trzeba szukać gdzie indziej! Jezus przybył, aby przynieść radość wszystkim i na zawsze. Nie chodzi o radość jedynie wyczekiwaną czy dotyczącą raju, że niby tu na ziemi jesteśmy smutni, a w raju będziemy radośni. Nie, nie! Nie o to chodzi, ale o radość realną i namacalną już teraz, bo sam J
"Nie kupuję w Empiku" - zobacz pikietę na żywo!
Kampania "Kochani, będziemy mieli dziecko" ma zachęcać młode małżeństwa do tego, by prosili swoich gości, aby w dniu ślubu zamiast kwiatów dawali im datki, które nowożeńcy przekażą na projekt Akademia Przyszłości Stowarzyszenia Wiosna.
Zadzwonił do mnie późnym wieczorem kolega. Dobry kolega zupełnie spanikowany. Okazało się, że zmarła mu babcia dokładnie 5 listopada. Emeryturę tej babci pobierał zawsze w dniu każdego 10 miesiąca i jest problem do kiedy upoważniony przez rencistę może za niego pobierać rentę?
Rozgrzewamy Święta!Czy Wy też natrafiacie czasami na zupełnie absurdalną interpretację Świąt Bożego Narodzenia? Wiele osób zapomina o genezie zbliżających się dni. Święta zaczynają być pełne paradoksów i absurdów. Też macie takie wrażenie?Zatem jeśli zauważyliście coś świątecznego przy czym mogliście powiedzieć TO MNIE WKURZA! – zróbcie zdjęcie i umieśćcie je w komentarzu pod tym postem. Stwórzmy razem Galerię Świątecznych Dyrdymałów!#WojciechCejrowski wybierze z galerii najbardziej trafne lub po prostu najbardziej wkurzające zdjęcie już 16 grudnia 2014r!Autor wyłonionego zdjęcia otrzyma bon o wartości 100zl na zakupy wwww.SklepKolonialny.com. Już teraz wejdź i sprawdź co możesz wybrać.Nie zapomnijcie zaprosić znajomych do naszej zabawy.
Palikot, antyklerykał mający w nienawiści wszystko co łączy się z Kościołem katolickim, chce być prezydentem Polski. Jego wizja to: "Polska potrzebuje aktywnej prezydentury na rzecz pozytywnej zmiany. To nie prawda, że prezydent jest tylko strażnikiem żyrandola. Dzięki inicjatywie ustawodawczej i możliwości weta może wypracować różnego rodzaju rozwiązania i kompromis - powiedział lider Twojego Ruchu. Jakie więc różnego rodzaju rozwiązani dla Polski ma Palikot?
Żar serc był dziś mocno odczuwalny. Nie było pochodni ani rac, a jednak było gorąco. Był potężny tłum, szczelnie wypełniający całe Aleje Ujazdowskie i był nastrój - że dość tego, że draństwo, kłamstwo i oszustwo nie może wiecznie wygrywać. Ostatni raz kradną nam wybory. Tych prezydenckich i tych parlamentarnych ukraść sobie nie pozwolimy.
Jak podaje „The Economist”, gospodarka Rosji balansuje na krawędzi recesji. „Bank centralny zapowiada, że przez najbliższe dwa lata nie powróci wzrost gospodarczy. Inflacja rośnie. Rubel stracił od początku roku 30 proc. swej wartości, a wraz z nią zaufanie przedsiębiorców. Banki zostały odcięte od zachodnich rynków kapitałowych, a cena ropy – najważniejszego rosyjskiego towaru eksportowego – drastycznie spadła. Konsumpcja, najważniejsze koło zamachowe wzrostu gospodarczego w minionej dekadzie, wyraźnie słabnie. Kapitał i ludzie opuszczają kraj” – czytamy w „TE”.
Samolot linii SAS wystartował z lotniska Kastrup w Kopenhadze w piątek 12 grudnia o 11:12. Leciał do Poznania, a w tym czasie rosyjski Ił-20 wykonywał lot nad wodami międzynarodowymi. Miał wyłączony transponder, co uniemożliwiało łatwe śledzenie go przez cywilną kontrolę naziemną. Do zderzenia samolotów mogło dojść w pobliżu Malmö. Kontrolerzy ostrzegli jednak pilotów SAS-a, by nie zwiększali pułapów lotu po tym, jak dostrzegli w pobliżu Szwecji niezidentyfikowany samolot wojskowy.
W wywiadzie dla austriackiej agencji Kathpress przypomina on o tragedii, która wciąż rozgrywa się w tym kraju. Na skutek wojny cierpi 5 mln osób. Doskwiera im głód i zimno. Abp Szewczuk nazywa rzeczy po imieniu: Krym, a także obwody doniecki i ługański znajdują się pod regularną okupacją wojsk rosyjskich – przypomina zwierzchnik grekokatolików. Dodaje, że los jego wiernych na terytoriach okupowanych jest coraz bardziej niepewny.