W Nowym Jorku zamieniają kościoły na mieszkania
W Nowym Jorku z roku na rok przybywa ludności. Aglomeracja jest już dziś zamieszkana przez około 8 milionów osób. Jako, że Zachód zdominowany jest przez liberalną kulturę, która promuje życie „w pojedynkę”, oznacza to bardzo duże zapotrzebowanie na mieszkania. Okazuje się, że świetnym rozwiązaniem jest burzenie lub przerabianie nieużywanych katolickich świątyń.