Terlikowski: Profanacja Biblii w Polsce legalna, aby było inaczej trzeba zmienić prawo
Zacznijmy od kwestii oczywistych. To, co zrobił Nergal z pewnością obrażało uczucia religijne. A żeby się o tym przekonać wystarczy zadać proste pytanie, czy ktokolwiek z nas nie uznałby, że obraża jego uczucia sytuacja, gdyby ktoś podarł na scenie zdjęcie jego matki, a potem wrzeszczał, że to jest g... Nie mam wątpliwości, że nikt przy zdrowych zmysłach nie stwierdziłby, że nie obraziło to jego matki i jego uczuć. A skoro tak, to nie ma powodów, by nie uznać, że Nergal nie obraził Słowa kogoś, kto jest naszym Ojcem. I nie ma znaczenia, czy działo się to na zamkniętym koncercie czy nie.