Kancelaria Prezydenta tłumaczy wygłupy Komorowskiego - zdjęcie
05.03.15, 12:52

Kancelaria Prezydenta tłumaczy wygłupy Komorowskiego

13

"W rzeczywistości za mównicą jest specjalny podest, który służy do robienia okolicznościowych zdjęć. Mam nadzieje, że to utnie tę jałową dyskusję na temat nieistniejącego krzesła. Zwłaszcza, że te informację potwierdza strona japońska. Mam nadzieje też, że pozwoli to zająć się rzeczywistym wymiarem wizyty pana prezydenta w Japonii w zarówno w wymiarze politycznym, jak i gospodarczym" – powiedziała do kamer Joanna Trzaska-Wieczorek, szefowa biura prasowego Bronisława Komorowskiego.

Jak te słowa mają się do wypowiedzi korespondenta japońskich mediów w Polsce, Jacka Wana, który powiedział w telewizji TVN m.in. :"

"Wchodzi niestety na siedzenie dla spikera… Tam jest siedzenie wyłożone poduszką, powiedzmy… A między tym siedzeniem a mównicą jest mały korytarzyk - pewnie tamtędy proszono, by prezydent przeszedł. Ale na tyle niewysokie było, że stanął...".

Z kancelarii Prezydenta Komorowskiego słychać również pomruki, że będą wyciągane konsekwencje prawne dla tych, co źle piszą i się wyśmiewają z głowy Państwa Polskiego. To jest kampania prezydencka, pięknie! Im więcej takich oświadczeń/komunikatów tym szybciej Polacy - może - zrozumieją, kim jest Prezydent Komorowski.

mm/niezalezna.pl

Komentarze (13):

anonim2015.03.5 13:00
kolejne jaja !!!
anonim2015.03.5 13:04
Trzeba przebadać prezydenta psychiatrycznie ... chyba jest taki obowiązek?
anonim2015.03.5 13:11
Nie ma podstaw, by nie wierzyć relacji dziennikarza, pana Jacka Wana. Oraz nasuwają się dwa pytania: 1*. dla jakiej przyczyny gospodarze błyskawicznie ruszyli, żeby ściągnąć Jasia Bułę z tego miejsca, na które wlazł 2*. dla jakiej przyczyny w tym samym momencie pani z otoczenia Jasia Buły zaklęła soczyście : "ja p***lę" ( jest to dobrze słyszalne na słynnym filmiku, pomiędzy 22- 23 sekundą nagrania)
anonim2015.03.5 13:21
Prezydent Somalii w tym samym miejscu ustawił się jak trzeba, w rzędzie, i nikt z jego otoczenia nie sięga mu do klamry spodni, jak naszej ofermie: http://www.hiiraan.com/news4/2014/Mar/53582/somali_president_we_asked_japanese_parliament_to_rebuild_people_s_manson_in_mogadishu.aspx
anonim2015.03.5 13:57
"Im więcej takich oświadczeń/komunikatów tym szybciej Polacy - może - zrozumieją, kim jest Prezydent Komorowski." Może...
anonim2015.03.5 14:06
@ Heteronormatywny zamilcz volskdeutschlu! powołujesz się na brukową szwabską prasę? wypad z Polski!
anonim2015.03.5 15:00
@existenZ, dzięki za zdjęcie. Czyli jednak afera z niczego. :)
anonim2015.03.5 16:00
Zaściankowa niezgrabność, rubaszne obyczaje a nawet niekompetencja p. Komorowskiego nie są tak groźne na jego stanowisku, jak jego przeszłość związana z WSI, którą stara się ukryć, nie bacząc nawet na przysięgę pod którą składał zeznania przed sądem w sprawie Sumlińskiego. A z zeznań tych jednak wynika, że jako poseł a potem marszałek sejmu, p. Komorowski złamał prawo nie zgłaszając odpowiednim organom państwa przestępstwa grożącego bezpieczeństwu narodowemu, a wręcz najprawdopodobniej brał w nim udział. Biorąc pod uwagę Prezydenta Komorowskiego, jakim go znamy, raczej nie jest on mózgiem gier służb. Podejrzewam, że raczej sam jest na sznurku, niż nimi pociąga. A taka zależność ("zahaczenie" ?) od służb, to jest prawdziwy i realny problemem. n nie jest śmieszny, on jest niebezpieczny. Bo chyba wszyscy zgadzamy się, że człowiek manipulowany z zewnątrz na TAKIM stanowisku jest niebezpieczny?
anonim2015.03.5 17:08
@existenZ, na zalinkowanym przez ciebie zdjęciu jest widoczny pokaźnych rozmiarów dostawiany podest, na którym ustawiono się do zdjęcia. Gdyby Komor nie popełnił błędu, to Japończycy nie biegli by w pośpiechu, żeby go stamtąd ściągnąć. A to właśnie widzimy na filmie. I tyle w tym temacie. Czasem myślę, że mszczą się na nim niesprawiedliwe drwiny i poniżanie, jakich on sam, i jego partia nie szczędzili Lechowi Kaczyńskiemu, który był człowiekiem wykształconym i kulturalnym. Co by na ten temat nie powiedzieć, tamta para prezydencka miała klasę, a ta jej nie ma , zupełnie. Życie wszystko wyrównuje, czasem wystarczy poczekać... A nasz Bronuś jak już gdzie pojedzie, to pogwarzy, jak ze szwagrem na przyzbie,, a to ło babach, a to ło gotowaniu, a połoglądo wszystko, jakie to zmyśne rzecy majom. I guzicki na stole obmaca, a i pod stół zaglądnie. A nawet nos do dzbanka włozy, bedzie mioł potem co łopowiadać dzieckom, jak wróci! http://niezalezna.pl/uploads/zdjecie2015/64639902061425065512.jpg https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/11055283_1600185973551683_5131356120495506934_n.jpg?oh=f831cb7f40d002874dadd703a0d41150&oe=557C34D3&__gda__=1435295468_42503180095f199a63c60ad758d9852a
anonim2015.03.5 18:14
Podest do robienia okolicznościowych zdjęć wyłożony poduszką? Może i jest tam jakiś podest, ale nie na ten podest wlazł Bul-K. Poza tym po nagłą cholerę w parlamencie podest do robienia pamiątkowych zdjęć? Czy parlament to obiekt turystyczny? Japończycy są bardzo dobrze wychowani i jeśli ktoś obcy popełni u nich gafę - będą to świetnie "kryli", choć swoje pomyślą. Oni nawet uwagi nie zwrócą, jeśli źle używasz ich języka - bo uznają, że zwracanie komuś uwagi jest niegrzeczne. Jedyne, co można powiedzieć na usprawiedliwienie Bula-K, to to, że w Japonii wiele przedmiotów codziennego użytku wcale nie musi wyglądać dla Europejczyka na to, do czego służy. No ale od prezydenta i korpusu dyplomatycznego państwa można chyba wymagać, żeby takich przaśnych scen nie odstawiać. Jak byłem w Japonii i chciałem zrobić zdjęcie w zamkniętym lokalu - na wszelki wypadek zawsze pytałem, czy mogę. Bul-K też mógł zapytać. A gdyby to zrobił po japońsku, to miałby Japończyków "w garści". No, ale nie tego po "hrabim galicyjskim" można się spodziewać...
anonim2015.03.5 18:16
@Heteronormatywny: tyle że lemingi wstydziły się "Kartofla" dlatego, że tak przezwała go niemiecka prasa. Reszta Polaków czuła dumę. Dziś tylko lemingi są dumne z Bula-K. Reszta odczuwa "obciach".
anonim2015.03.5 23:20
Drodzy głosiciele prawdy i obrońcy dziennikarstwa czy bylibyście tak łaskawi zapytać jakiegokolwiek japonistę co to za przedmiot, żeby wytłumaczył waszym światłym umysłom, że to nie był cholerny fotel, a każdy kolejny artykuł o tej sprawie naraża na śmieszność nie tylko was, ale i wszystkich Polaków, o których oburzeniu Japończycy niedługo zaczną pisać prześmiewcze artykuły?
anonim2015.03.7 2:04
A facetka z Komorowskiego kliki mówi: "ja p..." gdy wszedł na krzesło.