Potrzebna modlitwa - dwóm chrześcijanom grozi kara śmierci
Jeden z pastorów został aresztowany w grudniu 2014 r., a drugi w styczniu 2015 r. W obu przypadkach aresztowanie miało miejsce, gdy chrześcijanie wracali ze spotkań modlitewnych.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231770
Jeden z pastorów został aresztowany w grudniu 2014 r., a drugi w styczniu 2015 r. W obu przypadkach aresztowanie miało miejsce, gdy chrześcijanie wracali ze spotkań modlitewnych.
Deputowani Izby niższej rosyjskiego parlamentu przegłosowali w piątek prawo, zgodnie z którym obywatel będzie mógł żądać od dostawców internetu, aby dane na jego temat zostały całkowicie usunięte z systemu i stały się niewidoczne dla wyszukiwarek.
- Musimy przywrócić normalność i merytoryczny aspekt polityki – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, rozpoczynając spotkanie. - Polityka nie jest niczym złym, o tym projektach trzeba mówić, trzeba dyskutować, trzeba się spierać, my próbowaliśmy ten sposób działać, ale nie udało się. Teraz jest inny moment, zbliżają się zmiany.
Zakaz bluźnierstwa obowiązywał od 1940 r. Za popełnienie tego przestępstwa groziło do 3 miesięcy aresztu. Szef Partii Piratów Helgi Hrafn Gunnarsson złożył swój wniosek po zamachu na redakcję francuskiego magazynu „Charlie Hebdo”. W redakcji pisma publikującego obrazki w bluźnierczy sposób przedstawiające świętości chrześcijan i muzułmanów dżihadyści zastrzelili 12 osób.
Portal Fronda.pl: Szef sztabu generalnego Stanów Zjednoczonych gen. Martin Dempsey ostrzega, że militarna przewaga amerykańska powoli „eroduje”.
Raport nie obejmuje wszystkich ofiar zamordowanych przez islamistów w trakcie ich akcji, a jedynie tych, na których oficjalnie wykonano egzekucje z wyroku terrorystów. „Przestępstwa”, za które skazywano to bluźnierstwo, szpiegostwo, czasy, sodomia czy bycie szyitą. Metody egzekucji to ścięcie, ukamienowanie, spalenie żywcem, utopienie w specjalnych klatkach. Dwóch chłopców zostało też ukrzyżowanych.
– Moje wydawnictwo na aferze taśmowej i sprawie Durczoka straciło 15 mln zł przychodów reklamowych. Tak agresywne dziennikarstwo powoduje, że reklamodawca woli się odsunąć – powiedział Michał Lisiecki, właściciel tygodników „Wprost” i „Do Rzeczy”. Biznesmen powiedział „Super Expressowi”, że wprawdzie głośne sprawy powodowały nagły wzrost czytelnictwa, ale w skali roku zysku nie było.
8 lipca sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych ma zaopiniować kandydatury na ambasadorów. Jeśli później prezydent Bronisław Komorowski zdąży podpisać nominację, Wojciechowski zostanie ambasadorem RP w Kijowie.
Średnio 26 proc. punktów zdobyli absolwenci szkół średnich na maturze rozszerzonej z wiedzy o społeczeństwie. Żaden inny egzamin na tym poziomie nie wypadł w tym roku tak źle. Tylko 11 proc. uczniów wiedziało, że przed Donaldem Tuskiem funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej pełnił Herman Van Rompuy. Ledwie 15 proc. znało formy uczestnictwa w demokracji bezpośredniej. 60 proc. nie zdobyło nawet jednego punktu z wypracowania.
Odpowiedzią na pytanie o źródło przemocy w islamie jest sama postać Mahometa. Koran przedstawia go muzułmanom jako doskonały wzór, a tym czasem dopuszczał się on przemocy i to z różnych, często najniższych pobudek, jak grabież czy chęć zdobycia niewolników.
Czego, jak czego, ale dyskryminacji zwolennicy postępu boją się jak diabeł święconej wody. Stąd rozmaite pomysły na to, by żaden rodzic nie poczuł się dyskryminowany. Był już więc w formularzach Rodzic A i Rodzic B. Skoro jest mama, to i powinien być mam. A jak będzie z tatą? Ta tata i ten tat? Czy może ten tata i ta tatowa? Mózgi inżynierów społecznych już nad tym pracują, żeby znaleźć najbardziej adekwatne określenie i zrobić wszystko, by weszło ono do użycia. W końcu rewolucja społeczna zaczyna się od języka.
Do Sejmu trafił projekt ustawy, zakazujący zabijania dzieci w łonach matek. To już czwarta inicjatywa ustawodawcza promowana przez Fundację Pro – Prawo do Życia. Poprzednie, mimo poparcia setek tysięcy Polaków, były odrzucane przez Sejm, zdominowany przez Platformę (anty)Obywatelską. Obecny projekt będzie rozpatrywany przez parlament w przededniu wyborów. Być może to skłoni posłów do poważnego potraktowania projektu, który poparło swoimi podpisami pół miliona obywateli.
"Myślenia o polityce zagranicznej tak żeby się przypodobać dużym państwo, to są bezdroża" – mówił Paweł Kowal w poranku Telewizji Republika. Jak komentował, polska polityka powinna być „przewidywalna”, co pozwoli naszym sąsiadom patrzeć na Polskę jak na odpowiedzialnego i konsekwentnego w swoich działaniach partnera.
Po przegranej polityk może odchodzić albo godnie i z honorem, albo żałośnie. Tertium non datur jak mawiają Eskimosi. Nie czas sukcesów mówi o polityku najwięcej, ale czas po przegranej. Marszałek Piłsudski wycofał się do Sulejówka, Churchill napisał pamiętniki, de Gaulle, mimo wygranej w wyborach, po przegranym referendum w sprawie reformy senatu, podał się do dymisji. Tak odchodzą mężowie stanu.