Terlikowski: Femen kontra muzułmanie. Dwa oblicza przemocy
Atak feministek na skandaliczną (to zupełnie inna sprawa) konferencję islamską to ewidentny przykład przemocy. Panie z Femenu z takiej właśnie, symbolicznej przemocy, uczyniły swój znak rozpoznawczy. Bluźnierstwo, świętokradztwo, obnoszenie się z nagością, która przestaje być intymnością, a staje się narzędziem walki – to ewidentna przemoc, z której zresztą panie doskonale zdają sobie sprawę, i którą zupełnie świadomie stosują. A stosują ją, bowiem funkcjonują wewnątrz kultury zachodniej, która – właśnie z powodu swojego patriarchalnego, tak przez nie potępianego charakteru – ma do kobiet szczególny szacunek i nie stosuje wobec nich przemocy fizycznej.