Wyjątkowe spotkanie z Pileckim już jutro w Warszawie
Przez lata nikt nie miał prawa o nim pisać ani nawet wymieniać jego nazwiska. Dziś po latach wreszcie się to zmieniło, a okazja do bliskiego spotkania z rotmistrzem Pileckim nadarzy się już jutro.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230388
Przez lata nikt nie miał prawa o nim pisać ani nawet wymieniać jego nazwiska. Dziś po latach wreszcie się to zmieniło, a okazja do bliskiego spotkania z rotmistrzem Pileckim nadarzy się już jutro.
„Marnością jest pragnąć długiego życia, a nie starać się o życie dobre” - te słowa, które stały się mottem filmu przyświecały Pileckiemu cały czas. Dał temu wyraz w Auschwitz i w stalinowskim więzieniu.
Prof. Andrzej Zybertowicz, jeden z doradców Prezydenta Andrzeja Dudy, w rozmowie z Radiem Maryja mówił o swojej najnowszej książce pt. „Państwo Platformy. Bilans zamknięcia”.
Zbigniew Stonoga nie będzie musiał odbywać wyroku w zakładzie karnym. Sąd zezwolił mu bowiem na odbywanie kary roku pozbawienia wolności na zasadach aresztu domowego.
Wspólna modlitwa odbędzie się o godzinie 15.00. Jak co roku w rocznicę beatyfikacji bł. Michała Sopoćki, spowiednika św. Faustyny Kowalskiej. Akcję modlitewną organizuje Zespół Iskra Bożego Miłosierdzia.
Andriejew został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych z powodu swojej wypowiedzi na temat stosunków polsko-rosyjskich i roli Polski w walce z hitlerowskimi Niemcami.
Wypowiedź ambasadora Rosji jest tak skandaliczna, że daje podstawę do uznania go za persona non grata. Ambasadorowie Rosji są jednak – niestety – profesjonalistami. Innymi słowy ambasador Siergiej Andriejew nie powiedział żadnego słowa bez polecenia z Moskwy. Rosyjski MSZ wydając instrukcję swojemu ambasadorowi musiał zakładać, że takie sformułowania mogą spowodować uznanie ambasadora za persona non grata. Skoro zaś tak to zastanówmy się, czy wydalając ambasadora nie popełnimy błędu?
Na niedawnej imprezie urodzinowej Lecha Wałęsy odbywającej się w Ożarowie Mazowieckim premier Ewa Kopacz oprócz tradycyjnych życzeń dotyczących zdrowia, szczęścia i pomyślności życzyła byłemu prezydentowi... powrotu do czynnej polityki.
“Drodzy przyjaciele muzułmanie! Pokażcie się! Pomóżcie przeprowadzić akcję odczarowującą fobie antyislamskie w Polskie” – tak mówi pisarz Kalwas w filmiku, który krąży sobie po sieci. To pierwszy element akcji w której polscy wyznawcy Allaha mają pokazywać swoje twarze publicznie. Ciekawe czy kobiety dostaną zezwolenie od swoich mężów na pokazanie swojej twarzy? Ale o tym ani słowa nie ma w filmie i całej akcji.
Na niecały miesiąc przed terminem wyborów Jarosław Kaczyński jest najważniejszą postacią w periodyku Tomasza Lisa. Łamy tygodnika co i rusz zdobią kolejne fragmenty Michała Krzymowskiego "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego". Tym razem padło na ojca braci Kaczyńskich – Rajmunda.
Kłótnia przerodziła się w starcie etniczne Albańczyków z Pakistańczykami. Początkowo była mowa o 70 uczestnikach walk, jednak liczba dalej rosła. Policji udało się w końcu opanować zamieszanie w ośrodku, ale trwa poszukiwanie miejsca dla części uchodźców, by wywieźć ich w inne miejsce. W ośrodku na terenie byłego lotniska są przedstawiciele aż czternastu krajów, stąd wybuchające co rusz starcia. To jednak nie jedyne w ostatnich godzinach gorące miejsce w Niemczech – w Hamburgu uchodźcy w proteście przeciw warunkom mieszkaniowym powadzą strajk głodowy, w Norymberdze protestują odmawiając przyjmowania napojów. Z kolei w Saksonii w nocy przeciwko planowanemu ośrodkowi dla uchodźców protestowała skrajna prawica.
W tych dniach opinię publiczną bulwersuje powrót do wykonywania obowiązków prezesa Najwyższej Izby Kontroli (NIK) Krzysztofa Kwiatkowskiego (przed objęciem tej funkcji prominentnego polityka Platformy), który po opublikowaniu w mediach nagrań jego rozmów telefonicznych w których „ustawiał” konkursy na stanowiska dyrektorskie zarówno w centrali jak i jej oddziałach wojewódzkich (w Łodzi i Rzeszowie - w tym przypadku razem z posłem PSL-u Janem Burym), najpierw na kilka tygodni się sam zawiesił, a teraz dosyć niespodziewanie się odwiesił.
Ukochana córka państwa Levatino biegała, jak co dzień po dworze. I nagle, niemal na ich oczach, potrącił ją samochód. Rodzice robili wszystko, by uratować jej życie, ale zanim dojechała karetka pogotowia, dziewczynka skonała w ich ramionach. To był szok, tym bardziej, że dziewczynka była przez nich adoptowana, i długo czekali, by przyjąć ją do domu. Kilkanaście dni później doktor Levatino wrócił jednak do swojego normalnego zajęcia, jakim była… aborcja. To miał być rutynowy zabieg, ale wcale takim nie był.
W niedzielnych wyborach do parlamentu w Katalonii zwyciężyły ugrupowania proniepodległościowe - wynika z sondażu exit polls dla lokalnej telewizji TV3. Wybory te uważane są za plebiscyt ws. niepodległości tego regionu autonomicznego Hiszpanii.