Wildstein: Krytyka polityczna pisze listy...
Przeczytałem sobie właśnie list Sierakowskiego do Kościoła.Tytuł listu jest już pełen błyskotliwego humoru- „ Gdzie, do diabła, jest kościół”. Ha, ha ha- kumacie, no diabeł, i kościół, ale jestem zajebisty i dekadencki pewno też przy okazji, jak Celine i Cioran w jednym ciele, no żesz, klękajcie chamy.