Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230383

Terlikowski: Kilka uwag o 500+ do wiceprzewodniczącego PE

Rodzina

Terlikowski: Kilka uwag o 500+ do wiceprzewodniczącego PE

Ze zdumieniem przeczytałem wczorajszy tekst wiceprzewodniczącego PE Ryszarda Czarneckiego. I to nie dlatego, że polemizował on ze mną, bo to rzecz godna polecenia, ale dlatego, że zabrał się za krytykowanie sformułowania, które w ogóle w mojej wypowiedzi nie padło. Nigdzie nie nazwałem polityków PiS kretynami, a co najwyżej mówiłem o „kolejnym kretynizmie niektórych posłów”. Między oboma tymi sformułowaniami istnieje pewna, może subtelna, ale jednak różnica. A do tego cała wypowiedź była krytyką konkretnych wypowiedzi i propozycji. Tyle, że po licznych uwagach na temat tego, jak powinien wypowiadać się dziennikarz katolik, pan wiceprzewodniczący nie znalazł już czasu, by na te konkretne pytania i wątpliwości odpowiedzieć. Szkoda, bo to rzeczywiście byłaby debata, a nie zestaw argumentów ad personam,

Błogosławiony koniec roku

Kościół

Błogosławiony koniec roku

Na początku było Słowo,a Słowo było u Boga,i Bogiem było Słowo.Ono było na początku u Boga.Wszystko przez Nie się stało,a bez Niego nic się nie stało,co się stało.W Nim było życie,a życie było światłością ludzi,a światłość w ciemności świecii ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga,Jan mu było na imię.Przyszedł on na świadectwo,aby zaświadczyć o Światłości,by wszyscy uwierzyli przez niego.Nie był on światłością,lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości.Była Światłość prawdziwa,która oświeca każdego człowieka,gdy na świat przychodzi.Na świecie było Słowo,a świat stał się przez Nie,lecz świat Go nie poznał.Przyszło do swojej własności,a swoi Go nie przyjęli.Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,tym, którzy wierzą w imię Jego,którzy ani z krwi,ani z żądzy ciała,ani z woli męża,ale z Boga się narodzili.Słowo stało się ciałemi zamieszkało między nami.I oglądaliśmy Jego chwałę,chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,pe

Zbigniew Kuźmiuk: Zmiany, zmiany, zmiany i to na bardzo poważnie

Wiadomości

Zbigniew Kuźmiuk: Zmiany, zmiany, zmiany i to na bardzo poważnie

1. Jest taka humorystyczna scena w filmie „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz” Stanisława Barei, w której przybywający z zagranicy dyrektor (gra go Krzysztof Kowalewski), nie zastaje już swojego gabinetu i nikt z pracowników go nie poznaje, pyta „Co się tu dzieje...w imię ojca i syna?”, a dotychczasowy jego podwładny (gra go Stanisław Tym), sadowiąc w „dyrektorskim” samochodzie służbowym swoją narzeczoną, odpowiada „zmiany, zmiany, zmiany”.

Fot. telewizjarepublika.pl

Wiadomości

Lusar dla Fronda.pl: Rodzice odzyskali wolność

Małgorzata Lusar ze Stowarzyszenia i Fundacji Rzecznik Praw Rodziców skomentowała dla nas przegłosowaną przez PiS przy wsparciu klubu Kukiz’15 ustawę znoszącą obowiązek szkolny sześciolatków. Jak stwierdziła, zniesienie obowiązku szkolnego sześciolatków było konieczne, aby rodzice odzyskali prawo decydowania o własnych dzieciach.

Marsz KODu

Wiadomości

„Obrońcy demokracji” – szlagier wśród dowcipów!

Z uwagą i niepokojem śledzę, w miarę możności, to co dzieje się w naszej Ojczyźnie. Nie wszystkie posunięcia rządu do końca rozumiem i akceptuję, ale… Trzeba pamiętać, że gdy organizm jest zainfekowany, gdy wdała się gangrena, trzeba działać szybko i zdecydowanie. Trzeba czasami niestety poświęcić jakiś organ, trzeba go odciąć, aby uratować życie człowieka. Strata ręki czy nogi zawsze jest wielką stratą, człowiek staje się kaleką, z czasem dostanie protezę, ale ocali życie. Tak samo jest niestety i z naszą Ojczyzną. Dopiero teraz widzimy (a jeszcze nie postawiono pełnej diagnozy) jak daleko zaawansowana jest gangrena, która 8 lat temu zainfekowała nasze społeczeństwo. Jak kolesiowskie układy toczyły je w zastraszającym tempie sącząc jad zgnilizny w media, spółki państwowe, samorządy itd.

Nurtują Cię trudne pytania? Zadaj je ojcu Leonowi Knabitowi!

Wiadomości

Nurtują Cię trudne pytania? Zadaj je ojcu Leonowi Knabitowi!

Jakiś czas temu zapowiadaliśmy nowy projekt, w ramach którego chcemy publikować klipy typu Q&A, czyli „pytanie – odpowiedź” (question – answer). Na pytania naszych czytelników odpowiada oczywiście ojciec Leon Knabit. W pewnej mierze tę funkcję spełnia już od lat blog tynieckiego mnicha, na którym podejmuje on aktualne tematy i stara się rzeczowo odnosić do zamieszczanych przez użytkowników komentarzy. Ta jednak forma jest przejawem naszej chęci, by stale wychodzić Wam naprzeciw i szukać sposobów na kreatywną i owocną wymianę myśli."Ojca Leona myśli na dobry dzień" - http://goo.gl/Vp60kkDziś zatem udostępniamy Wam pierwszy film z nowej serii. Jak się przekonacie, pytań jest wiele: o baptystów, o Inkwizycję, o modlitwę, o duszę ludzką, o wychowanie dziecka… I to oczywiście nie jest wszystko. Mamy szczerą nadzieję, że w odpowiedziach naszego benedyktyna znajdziecie coś dla siebie, a jeśli nawet tym razem ojciec Leon nie odpowiada wprost na Wasze wątpliwości – nie wahajcie się i zadajcie s

Dlaczego ksiądz chodzi po kolędzie?

Kościół

Dlaczego ksiądz chodzi po kolędzie?

Pragnąc dobrze wypełnić funkcję pasterza, proboszcz powinien starać się poznawać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza w niepokojach i smutku, oraz umacniając ich w Panu, jak również - jeśli w czymś nie domagają - roztropnie ich korygując (KPK kan. 529 §1).

Terlikowska: Jako rodzic odzyskałam wybór!

Rodzina

Terlikowska: Jako rodzic odzyskałam wybór!

Jako mama dzieci urodzonych w 2009 roku i młodszych decyzję Sejmu przyjęłam z radością. Bo w końcu postulaty rodziców zostały poważnie potraktowane. Głos wielu milionów osób został wysłuchany. I bardzo dobrze, bo dość już było arogancji i pomiatania rodzicami. I eksperymentowania na naszych dzieciach. A takim eksperymentem była reforma, której celem było obowiązkowe posyłanie sześciolatków do szkół. Szkół – przypomnieć warto choćby raport NIK – zupełnie nieprzygotowanych do tego, by przebywały w nich i uczyły się tak małe dzieci. Brak odpowiednich toalet, niedostosowane stołówki czy przepełnione świetlice to tylko wierzchołek góry lodowej. Wiele do życzenia pozostawiały systematycznie obniżane wymogi, tak by młodsze dzieci nadążały za programem. I one intelektualnie dawały radę, gorzej było z emocjami, radzeniem sobie z niepowodzeniami szkolnymi. Murem za nieudaną reformą stali politycy Platformy Obywatelskiej, którzy za wszelką cenę porażkę próbowali przekłuć w sukces. Były to wyłączn