Wiersz Tygodnia!
Jedni pompują słowa by siłą w umysły wnikać a ja studiuję aorty bliższy mi cios sztyletnika Jedni zgarniają dusz rzędy zmieniają się miejscami ja trwam w poglądach własnych jak łódź między tratwami Jedni sięgają po broń innym powstanie się marzy ja błazna czapkę fasuję i w czapce mi tej do twarzy