"Około 200 działaczy Nowoczesnej z Poznania, Lublina, Opola, Bydgoszczy odchodzi z partii i chce utworzyć nowe ugrupowanie - Polską Partię Centro-Demokratyczną" - podaje dzisiejsza (za źródło z góry przepraszamy) "Gazeta Wyborcza".
Jak na razie rozłamowcy założyli... stronę na fejsie. Wszystko jest jednak na jak najlepszej drodze do rozbicia Nowoczesnej. 200 osób, w tym szereg pierwszych pełnomocników, chce odejść z partii. Przyczyna? Chęć bycia w partii obywatelskiej, a nie rządzonej z Warszawy. Petru obiecywał, że Nowoczesna będzie inna, tworzona oddolnie, a tu nic z tego...
Nowe ugrupowanie ma być bardzo podobne programowo do Nowoczesnej, stawiajać w centrum sprawy gospodarcze. Przyszła partia zamierza jednak wprowadzić demokratyczny system wybboru wszystkich władz, przede wszystkim: Kandydatów na posłów.
Obecnie w Nowoczesnej lokalne struktury są coraz mocniej zabetonowane, co wielu działaczom się nie podoba.
Sam Petru oraz sekretarz generalny Nowoczesnej twierdzą, że cała sprawa to absurd. Nowoczesna ma 2000 członków i nie sądzą, by aż 200 osób chciało z partii odejść.
kad
