Terlikowska do Zandberga: Czy zabiłbyś swoje chore dziecko?
Chyba nigdy nie zrozumiem lewackiej logiki. Tej, która każe ronić łzy i pochylać się nad pieskami i kotkami, a obojętnie przechodzić wobec chorych dzieci. Bo ten „upośledzony płód”, o którym tak „błyskotliwie” napisał Adrian Zandberg na swoim profilu na Facebooku, to po prostu dziecko. Dziecko chore. I co z tego, że chore? Chore nie znaczy gorsze. Czy jakakolwiek choroba umniejsza jego człowieczeństwo?