Terlikowski: Pomódlmy się za księży! Walka się toczy
Za mało modlitwy, za mało wyrzeczeń, za mało postu. To są prawdziwe powody, dla których kapłani, zakonni i diecezjalni, a także siostry zakonne, przeżywają kryzysy, załamują się, odchodzą z kapłaństwa czy zakonu, a niekiedy próbują popełnić samobójstwo. I nie mówię o braku ich modlitwy (choć to także się zdarza), ale o tym, że my za mało się za nich modlimy. Sam sobie zadaję pytanie, ile różańców odmówiłem za moich przyjaciół kapłanów czy siostry, z którymi przyjaźni się moja rodzina? Jak często powierzam ich/je w modlitwie Panu? Czy umartwiam się za nich? Czy ofiarowuje w ich intencji choćby drobne rezygnacje?