Ks. Boniecki płynie: Lecha Wałęsę już osądzono - zdjęcie
02.03.16, 16:21

Ks. Boniecki płynie: Lecha Wałęsę już osądzono

6

- O „Bolku” z szafy Kiszczaka napisano tyle, że w tej chwili trudno dodać coś nowego. Lecha Wałęsę już osądzono. - uważa ks. Adam Boniecki.

- Zasugerowano, że w latach 70. był szantażowany kwitami, i to do tego stopnia, że wszystko, co naiwnie braliśmy za obalenie komunizmu – za wolność, samorządność, zmianę ustroju i wejście Polski do grona suwerennych państw europejskich – było iluzją, gdyż naprawdę była to operacja prowadzona przez uwłaszczonych komunistów, genialnie sterujących wydarzeniami. - twierdzi duchowny.

"Co się z nami stało, że już nie jesteśmy solidarni?"- pyta w "Tygodniku Powszechnym" ks. Adam Boniecki. Duchowny odnosi się do sprawy szafy Kiszczaka. "Lecha Wałęsę już osądzono", pisze, "w miejsce 'pięknego różnienia się' wkrada się zaciekła wola unicestwienia przeciwnika".

Według księdza, w dyskusjach, także tych na temat przeszłości Lecha Wałęsy, "coraz częściej do głosu dochodzi nienawiść". "W miejsce 'pięknego różnienia się', przeciwstawiania argumentów, wkrada się zaciekła wola unicestwienia przeciwnika", uważa duchowny.

"Wszystko, co naiwnie braliśmy za obalenie komunizmu było iluzją, gdyż naprawdę była to operacja prowadzona przez uwłaszczonych komunistów, genialnie sterujących wydarzeniami", ironizuje redaktor senior "Tygodnika". "Lecha Wałęsę już osądzono", zaznacza Boniecki i teraz, jego zdaniem, przypomina on "zaszczutego odyńca broniącego się przed rozwścieczoną sforą".

Boniecki cytuje słowa papieża Franciszka: "Jeśli się nie chce zostać osądzonym przez Boga, nie powinno się stawać sędzią swego brata". I pyta: "co się z nami stało, że już nie jesteśmy solidarni? Że wciąż zachowujemy się tak, jakby Roku Miłosierdzia nie było?".

Proszę księdza, zgodzimy się z tym, że jest Rok Miłosierdzia, że należy przebaczać, że to Bóg jest sędzią. Jednakże nie zgadzamy się na relatywizowanie rzeczywistości, czym ksiądz zajmuje się od lat. Obyś był zimny, albo gorący...

kz/tygodnikpowszechny.pl

Komentarze (6):

anonim2016.03.2 16:48
Przebaczamy dopiero wtedy gdy osoba, której chcemy przebaczyć ze skruchą wyzna swoje winy. Jeżeli taka osoba o nieczystym sumieniu uzna, że nie ma sobie nic do zarzucenia to nici z przebaczenia. Bo to kwestia dobrej woli osoby przebaczającej jak i osoby, której się przebacza. Od osoby przebaczającej wymagane jest aby była miłosierna a od osoby, której się przebacza wymagane jest WYZNANIE SWOICH WIN ORAZ ZADOŚĆUCZYNIENIE. Ksiądz Boniecki powinien był o tym wiedzieć.
anonim2016.03.2 18:22
"Film na indeksie 27 lat. Jak Wałęsa zdradził solidarność" http://www.fronda.pl/a/ten-film-byl-na-indeksie-przez-27-lat-jak-walesa-zdradzil-solidarnosc-zobacz-film,66459.html https://www.youtube.com/watch?v=EGJVfEIx6Uc Mnie najszerzej otworzyły oczy nie pakiety Kiszczaka, lecz sfilmowane zgromadzenia Solidarności, gdzie widać, że Wałęsa trzyma stronę jakichś obcych sił. że właściwie nim rządzą te obce siły, wbrew głosom Związku.
anonim2016.03.2 18:41
@Đer a słyszałeś o rewizji wyroku, zarówno na korzyść jak i na niekorzyść osoby oskarżonej. Czy nie wypuszcza się na wolność osobę skazaną jeżeli udowodni się nieprawość takiego wyroku. A tak nawiasem i tak Wałęsa już nie obejmie żadnego Urzędu w RP raczej niech przygotowuje się do Sądu Bożego bo i śmierć jest bliska jak na wyciągnięcie ręki.
anonim2016.03.2 18:42
A z czym mam się solidaryzować? Z donoszeniem na kolegów z pracy i braniem za to kasy? "Piękne różnienie się" - to tak, ale jeśli chodzi o kolor skóry, gusta muzyczne, itp. Czy mogę pięknie różnić się z kłamstwem, obłudą, krętactwem. Tu nie ma co się różnić, tylko należy nazywać rzeczy po imieniu! Ot i takich mamy pasterzy..., że ich owce są mądrzejsze od nich.
anonim2016.03.2 19:00
Boniecki to Tygodnik powszechny ta szmaciarska gazetka.
anonim2016.03.2 19:19
"naprawdę była to operacja prowadzona przez uwłaszczonych komunistów, genialnie sterujących wydarzeniami. - twierdzi duchowny" I jak tu się nie zgodzić z księdzem Bonieckim, ojcem duchowym lewactwa antypolskiego.