Komisja Wenecka: Problem z winy poprzedniego rządu i ...
- Wyraźnie stwierdzamy, że sytuacja ta wynika zarówno z winy obecnego jak i poprzedniego rządu
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230383
- Wyraźnie stwierdzamy, że sytuacja ta wynika zarówno z winy obecnego jak i poprzedniego rządu
Do niedawna widzieliśmy ją w TVP Info i w TVP. Tym razem... poprowadzi "Fakty po południu" w TVN24. Diana Rudnik, która w lutym br. poinformowała, że po 10 latach pracy przy Woronicza, rozstaje się z Telewizją Polską, wraca na antenę.
Dwoje członków rządu Republiki Federalnej Niemiec uznało, że jest w Unii Europejskiej miejsce dla Turcji. Minister sprawiedliwości Heiko Maas oraz minister obrony Ursula von der Leyen uważają, że to jest możliwe.
Na łamach weekendowego pisma „Plus Minus” pojawi się wywiad Roberta Mazurka z Joanną Scheuring-Wielgus, posłanką partii Nowoczesna. Dziś już możemy przeczytać fragment na portalu rp.pl. Fragment ten genialnie charakteryzuje osobowość posłanki Nowoczesnej jak również wszystkich KOD-owców. Warto naprawdę przeczytać i podziękować Mazurkowi za kolejny genialny wywiad.
Komisja Wenecka przyjęła w piątek opinię na temat Trybunału Konstytucyjnego - poinformowano w Wenecji po posiedzeniu plenarnym. Z pierwszych informacji wynika, że opinia została przyjęta z poprawkami. Szczegóły nie są znane. Treść poprawek nie jest znana, ale wcześniej sekretarz Komisji Thomas Markert wyjaśniał dziennikarzom, że w ostatnim czasie pojawiły się nowe wydarzenia, jak np. decyzja Trybunału Konstytucyjnego na temat nowelizacji ustawy z 22 grudnia 2015 roku i sugerował, że właśnie m.in. z tego powodu zostaną dodane poprawki. Na godz. 16 Komisja zapowiedziała konferencję prasową oraz prezentację opinii na temat TK.
Prezes TK prof. Andrzej Rzepliński odniósł się do stanowska Komisji Weneckiej ws.Polski i do tego, jak powinien na to zareagować rząd polski.
10 kwietnia 2010 roku rządowy samolot Tupolew 154 z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim i towarzyszącymi mu 95 osobami – członkami oficjalnej delegacji zmierzającej do Katynia – ulega katastrofie w Smoleńsku. Wszyscy pasażerowie giną na miejscu. Tragedia wywołuje ogromne poruszenie w Polsce i na świecie. Nina (Beata Fido) – dziennikarka pracująca dla dużej, komercyjnej stacji telewizyjnej – próbuje dowiedzieć się, jakie były powody katastrofy. Tropy prowadzą między innymi do dramatycznej wyprawy Lecha Kaczyńskiego do ogarniętej wojną Gruzji, której celem było powstrzymanie inwazji wojsk rosyjskich na Tbilisi w sierpniu 2008 roku. Z każdą kolejną godziną dziennikarskiego śledztwa Nina przekonuje się, że prawda jest o wiele bardziej złożona, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać…
Byli funckjonariusze Służby Bezpieczeństwa oraz innych struktur aparatu siłowego sowieckich okupantów do dziś żyją w Polsce jak pączki w maśle. Niektórzy z nich dostają nawet 20 tysięcy złotych emerytury miesięcznie... A to wszystko za to, że bili, zastraszali, tłamsili wolność Polaków. To hańba - i wreszcie może zostać ukrócona.
Do akcji wkroczył jak zwykle niezawodny doktor Grzegorz Południewski. Co prawda przy aborcji nie był, relacje zna z mediów, ale z góry kwestionuje to, co działo się tej feralnej nocy w szpitalu przy Madalińskiego. „Te bzdury o krzyku to idiotyzm. Płuca płodu w 24 tygodniu nie są wydolne oddechowo. Nie są w stanie zapewnić normalnego oddychania. Nawet, gdybyśmy trzymali dziecko na respiratorze, to urządzenie to może podtrzymać oddech przez godzinę, dwie, ale dziecko i tak umrze” – tłumaczy na portalu NaTemat dr Południewski. Rodzi się więc jeszcze jedno ważne pytanie. Czy faktycznie dziecko miało 24 tygodnie czy może więcej? Jest to sprawa, którą pod lupę winna wziąć prokuratura. Pytanie jak się za chwilę okaże wcale niebezpodstawne.
Komisja Wenecka już wydała opinię w sprawie zmian dokonanych w polskiej ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. RMF FM donosi, że opinia ta jest negatywna.
Jak podaje serwis RMF FM w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w działaniu SKOK Wołomin prokuratorzy udowodnili już wyłudzenia na kwotę prawie miliarda złotych.
Według wielu dziennikarzy i polityków opozycji rośnie międzynarodowa presja na Polskę. Już nie tylko Unia Europejska, ale nawet USA z niepokojem patrzą na wydarzenia w naszym kraju, gdzie łamie się konstytucję, niszczy demokrację, ogranicza wolność słowa; gdzie jedna partia zawłaszczyła sobie wszystko: sejm, senat, urząd prezydenta, media, sądy (jak twierdzi pewien hałaśliwy choć mało jeszcze utytułowany aktor). Ze wszystkich zakątków świata słyszy się nawoływania o opamiętanie i zachowanie zdrowego rozsądku. Taką narrację próbuje się wtłoczyć Polakom w głowy. Rzeczywistość na szczęście wygląda inaczej. Któż, bowiem, jest oburzony? Czy kilku lewicowych parlamentarzystów w Brukseli można od razu nazwać Unią Europejską? Stosując taką logikę, równie dobrze rzec by można, że Unia Europejska w pełni popiera działania rządu PiS. Przecież premierzy Węgier i Wielkiej Brytanii w pełni podzielają polskie stanowisko. Nie jest mi wiadomo o żadnej oficjalnej wypowiedzi któregokolwiek premiera potęp
Minister ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński przekazał sejmowej speckomisji listę dziennikarzy, którzy wg audytu przeprowadzanego w służbach, byli inwigilowani przez służby za kadencji poprzedniej władzy.
Pigułki "po", które przedstawia się jako środki antykoncepcyjne, należy ocenić moralnie jednoznacznie źle. Takie środki mają działanie antyimplantacyjne. Oznacza to, że nie pozwalają one embrionowi na zagnieżdżenie się w łonie matki. W efekcie embrion zostaje skazany na śmierć. Tymczasem embrion jest istotą ludzką na najwcześniejszym stadium rozwoju. Chociaż wraz z upływem czasu człowiek znacząco przekształca się, cały czas zachowuje ciągłość genetyczną i tożsamościową z embrionem. Chodzi o człowieka.
Hindusi wykorzystują kurkumę od tysięcy lat, naukowcy zainteresowali się nią całkiem niedawno, dostrzegając związek między niską zachorowalnością mieszkańców Indii na alzheimera i ich dietą. Podejrzewali, że odpowiedź kryje się w stosowanych przez Hindusów przyprawach. I rzeczywiście, wkrótce wyodrębnili aktywny składnik kurkumy – kurkuminoidy. To właśnie te naturalne substancje, znajdujące się w kłączach rośliny, stymulują system immunologiczny do niszczenia białka, którego złogi utrudniają przewodzenie sygnałów nerwowych odpowiedzialnych za pamięć, uwagę, zachowanie czy nastrój.