Wiadomości
Ostatnio w mediach, jeśli chodzi o Platrofmę Obywatelską, bryluje głównie były minister sprawiedliwości, Borys Budka. Mniej za to możemy zobaczyć np. Stefana Niesiołowskiego. Tygodnik "Wprost" poprzez anonimowego informatora miał dotrzeć do listy polityków PO, którzy mają "szlaban" na telewizyjne występy. Chodzi o posłów czy europosłów szkodzących wizerunkowi partii kierowanej obecnie przez Grzegorza Schetynę, używających mowy nienawiści, ostrego języka. Głównym przykładem jest to Stefan Niesiołowski.