Bomba w ukraińskim parlamencie?
Dziś w ukraińskim parlamencie miało się odbyć głosowanie w sprawie dymisji Arsenija Jaceniuka i mianowania jego następcy. Tymczasem otrzymano informację o planowanym zamachu bombowym na parlament.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230371
Dziś w ukraińskim parlamencie miało się odbyć głosowanie w sprawie dymisji Arsenija Jaceniuka i mianowania jego następcy. Tymczasem otrzymano informację o planowanym zamachu bombowym na parlament.
Na Kremlu doszło do spotkania Władimira Putina z przedstawicielami niemieckiego biznesu.
Profesor Jadwiga Staniszkis w rozmowie z Moniką Olejnik w programie "Kropka nad i" kontynuowała ataki na PiS w kwestii konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Socjolog wytoczyła dość ciężkie działo. W zachowaniu przewodniczącego PiS, Jarosława Kaczyńskiego Staniszkis widzi "typowo bolszewickie myślenie". Zdaniem socjolog, polska polityka w zakresie mentalności niebezpiecznie przesuwa się na Wschód.
Mieszkańcy francuskiego Calais są przerażeni. Przebywający w tym regionie uchodźcy atakują ludność i napadają na samochody osobowe.
Syndrom postaborcyjny naznacza kobietę na całe życie, pozbawia ją radości, wpędza w poczucie winy i depresję. Jako rodzaj zaburzenia posttraumatycznego wywołanego przez stres syndrom ten został sklasyfikowany w 1981 roku przez Vincenta Rue. „Naukowcy, którzy analizowali zachowanie kobiet po upływie 8 miesięcy od dokonania aborcji, stwierdzili, że 44% z nich narzekało na zaburzenia nerwowe, 36% przeżywało doświadczenia związane z zaburzaniem snu, 31% żałowało podjętej decyzji, a 11% dostało leki od lekarzy pierwszego kontaktu (…) U kobiet, które poddały się aborcji, istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo hospitalizacji psychiatrycznej niż w innych przypadkach” – takie dane przytacza Benedetta Foà w książce Imię cierpienia. Żałoba po aborcji dziecka. Syndrom postaborcyjny nie jest wymysłem prolajferów, dotyka nie tylko katoliczki. Dotyka te kobiety, które pozwoliły unicestwić swoje dziecko.
Kobieta nazywana w czasopiśmie „Wolnomularz Polski” AKTYWNĄ MASONKĄ, na swoim blogu dokładnie opisuje jak wpływa na KOD.
Dziennikarka MIAŻDŻY manipulacje mediów ws. aborcji. Można pływać w tym kłamstwie!
Profesor Andrzej Nowak, wybitny polski historyk w rozmowie z TVP Info przyznał, że nie ma przekonujących dowodów mówiących o tym, co tak naprawdę się stało 10 kwietnia 2010 roku na lotnisku pod Smoleńskiem. Jednakże, Polaków nie powinien paraliżować strach przed poznaniem Prawdy - jaka ona by nie była: „Inaczej rozwiążmy państwo, powiedzmy, że boimy się być państwem i niech lepiej będzie to Rosja, Niemcy albo inne porządne państwo, które dba o bezpieczeństwo swoich obywateli” .
Po pozytywnym zaopiniowaniu przez Komisje Sprawiedliwości i Praw Człowieka prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Ryszard Petru wyszedł do dziennikarzy i powiedział: - Ostatnie światełko nadziei zgasło. Termin minął, mamy do czynienia z konfrontacją. Posiedzenie Komisji Sprawiedliwości pokazało, że nie dość, że to konfrontacja, to tam nawet nie było dialogu. Nie rozumiem, jak można mieć sytuację w państwie demokratycznym, w którym kandydat na sędziego mówi, że nie odpowie na 40 pytań. Za plecami Petru widniał elektroniczny zegar wskazujący same....zera. I duży napis: „Panie Prezesie, Czas minął!”. – Dzisiaj, 12 kwietnia widać, że Jarosław Kaczyński okłamał Polaków, mówiąc o kompromisie, bo brnie w chaos i konfrontację (…) To tak naprawdę oznacza zerwanie jakichkolwiek rozmów. Nie widzę sensu kontynuacji rozmów z Jarosławem Kaczyńskim o TK, bo to się nie da rozmawiać – przekonywał Ryszard Petru.
Dziś odbyła się konferencja prasowa poświęcona wydarzeniu w kościele św. Jacka w Legnicy. Podczas Eucharysti miał miejsce cud - na Hosti pojawiło się czerwone przebarwienie, które okazało się ciałem!
I niestety trzeba powiedzieć, że ma rację. Abp Paetz nie jest suspendowany, nie nałożono na niego kar (poza decyzjami administracyjnymi obecnego metropolity poznańskiego), i może on o sobie sam decydować. Jeśli więc zdecyduje, że chce koncelebrować w mszę świętą, to nikt (poza Stolicą Apostolską) nie może mu nic zrobić. Inni biskupi mogą się oburzać, denerwować, ale nie mogą mu tego zabronić.
„A dlaczego nie?” – pyta retorycznie abp Juliusz Paetz zagadnięty przez reportera TVN24, czy weźmie udział w celebrze piątkowej Mszy świętej z okazji 1050-lecia chrztu Polski.
Wreszcie polskie państwo robi porządek w ministerstwach. Tym razem minister kultury Piotr Gliński odwołał Grzegorza Gaudena z funkcji dyrektora Instytutu Książki. Gauden znany jest z tego, że promował jedynie słuszną wizję świata jaką reprezentowały środowiska lewackie, genderowe. Hojnie wspierał środowisko Sierakowskiego czyli Krytykę Polityczną, której czytelnictwo w Polsce jest prawie zerowe.
Za siedmioma górami, za siedmioma morzami, w gęstym lesie mieszkał sobie wielki smok. Wielki smok budził respekt , bo miał 130 głów, albo i ciut więcej. I każda głowa mówiła to samo. Bez wyjątku. Głowa nr 130 mówiła dokładnie to samo co głowa nr 1, a setna to samo co 5 I wszyscy byli szczęśliwi. Koniec bajki. Bo takie rzeczy tylko w bajkach się dzieją. W realnym świecie, jako że smoków nie ma, a już na pewno stugłowych, to i jest pluralizm wypowiedzi. Jedni mówią tak, inni inaczej. Jedni uwypuklają jedne wątki, drudzy inne. I nie ma znaczenia, czy mówią o sprawach moralnych, ewangelicznych czy politycznych, jak w przypadku 10 kwietnia.
Przed 1451 rokiem nikt w Europie nie słyszał o ziemniakach, bo trafiły tutaj z Krzysztofem Kolumbem, kiedy ten powrócił z nowoodkrytego kontynentu. Przez kolejnych 200 lat Europejczycy traktowali je jako pożywienie krów i świń. Nie było w tym nic dziwnego, bo nawet Indianie – rdzenni Amerykanie – nie wykorzystywali ich jako podstawy pożywienia (była nim skrobia kukurydziana) i karmili nimi zazwyczaj bydło. Głównie przez to, że należą do rodziny psiankowatych, a w tej rodzinie jest mnóstwo czarnych charakterów, które są trujące. Jeszcze pod koniec XVIII wieku uważano je w Europie za rośliny ozdobne, o czym później.