Wstyd! Sikorski pogrąża się w oparach prostactwa
Radosław Sikorski szaleje. Nie wystarczyło mu szeroko dziś komentowane obrażenie ministra Antoniego Macierewicza, którego Sikorski nazwał dziś publicznie "świrem".
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230363
Radosław Sikorski szaleje. Nie wystarczyło mu szeroko dziś komentowane obrażenie ministra Antoniego Macierewicza, którego Sikorski nazwał dziś publicznie "świrem".
Homilia ks. Aleksandra Jacyniaka SJ wygłoszona podczas Mszy św. w archikatedrze warszawskiej 10 maja 2013 roku
Były szef Ligi Polskich Rodzin, niegdyś zaangażowany konserwatysta i patriota, Roman Giertych, zaatakował ministra Antoniego Macierewicza. Zrobił to broniąc tak patriotycznego polityka jak... Radosław Sikorski.
Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz komentując kwestię audytu rządu PO-PSL na antenie radiowej Trójki powiedział, że byli ministrowie są współodpowiedzialni za zły stan wojska, a ich działania to "polityka bezczelności". Jednocześnie stwierdził, że Janusz Onyszkiewicz powinien zwrócić 300 tysięcy złotych, które otrzymał jako doradca ministra Tomasza Siemoniaka.
Portal Fronda.pl: Służba Kontrwywiadu Wojskowego w czasie rządów koalicji PO–PSL inwigilowała m.in. władze spółki i dziennikarzy Strefy Wolnego Słowa, a także przedsiębiorstwa z nią współpracujące – informuje "Gazeta Polska Codziennie". Dziennik pisze, że intensyfikacja działań tajnych służb nastąpiła po katastrofie smoleńskiej i w trakcie kampanii wyborczej Bronisława Komorowskiego. Była premier Ewa Kopacz twierdzi, że "nie było inwigilacji dziennikarzy w opinii ani ministra spraw zagranicznych, ani koordynatora służb, ani szefa MSW. (...) Mówimy o nielegalnych podsłuchach... " Jak możemy rozumieć tłumaczenie byłej szefowej rządu w tej sprawie?
Żołnierze mówią dobrze o nowym ministrze, że te zmiany, które są deklarowane idą w dobrym kierunku. Na dobrą sprawę deklaracjami się wszystkiego nie załatwi. Minister Macierewicz deklaruje, że wiele zrobi, na razie zrobił dobry ruch z pozwoleniem na dłuższą służbę szeregowcom, którym kończyły się 12 letnie kontrakty – powiedział na antenie Radia Wnet generał Waldemar Skrzypczak, były dowódca wojsk lądowych.
W Paryżu będzie plac noszący imię trapistów zamordowanych 20 lat temu przez islamistów w Tibhirine w Algierii. Znajduje się on w jednej z dzielnic dotkniętych w listopadzie zamachami dżihadystów. Niewiele ponad 0,5 km dzieli go od teatru Bataclan. Imię zostanie nadane w obecności mer Paryża Anne Hidalgo oraz krewnych mnichów, którzy zostali porwani i zabici w [marcu] nocy z 26 na 27 marca 1996 r. Ceremonia odbędzie się 30 maja, dokładnie w 20. rocznicę znalezienia odciętych głów siedmiu trapistów, które pochowano na cmentarzu klasztoru w Tibhirine. Reszty ich ciał dotąd nie znaleziono.
W kwestii ewentualnego diakonatu dla kobiet nie należy się spodziewać szybkich decyzji – zapowiada sekretarz Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych. Jeśli Papież ustanowi komisję dla zbadania tego problemu, to czeka ją żmudna praca naukowa. Będzie bowiem trzeba przeprowadzić poważne badania historyczne, sięgnąć daleko wstecz, przez całe stulecia, aby zrozumieć, czym była u początków Kościoła posługa tak zwanych diakonis i co mogłoby być jej ekwiwalentem w naszych czasach – powiedział bp Juan Ignacio Arrieta w wywiadzie dla włoskiej telewizji informacyjnej TGcom24.
Były wicepremier i minister finansów nie ustaje w szarganiu swojej powagi. Tym razem skompromitował się na falach Radia ZET, gdzie przekonywał, że premier Beata Szydło tak naprawdę jedynie "szarga" wiarę katolicką.
- Nazywane szpicą połączone siły NATO bardzo wysokiej gotowości (VJTF) byłyby zbyt narażone na atak na etapie rozmieszczania, by nadawały się do wykorzystania w Polsce lub krajach bałtyckich w konflikcie z Rosją - pisze poniedziałkowy "Financial Times".
W Ewangeliach Jezus Chrystus używa licznych metafor by opisać założony przez siebie Kościół. Jedną z najczęstszych jest metafora łodzi zagrożonej przez burzę. Obraz ten jest często wykorzystywany przez Ojców Kościoła i świętych – Kościół przedstawia się jako barkę na wzburzonym morzu, otoczoną groźnymi falami i błyskawicami, a mimo to utrzymującą się na powierzchni.
Na amerykańskich aukcjach pojawiły się rękopisy Fryderyka Chopina, które zostały nielegalnie wywiezione z kraju do Stanów Zjednoczonych. Instytucje publiczne w czasach rządów PO-PSL nie były zainteresowaniem zakupem rękopisów. Rzeczywiście, po co, skoro to rękopisy wielkiego Polaka, a Polskę trzeba przecież raczej zgnieść niż umocnić?...