Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz komentując kwestię audytu rządu PO-PSL na antenie radiowej Trójki powiedział, że byli ministrowie są współodpowiedzialni za zły stan wojska, a ich działania to "polityka bezczelności". Jednocześnie stwierdził, że Janusz Onyszkiewicz powinien zwrócić 300 tysięcy złotych, które otrzymał jako doradca ministra Tomasza Siemoniaka.
Onyszkiewicz w rozmowie z Onet.pl mówi: - Nie znam podstaw tego roszczenia. A o ocenę mojej pracy należałoby zapytać ministra Siemoniaka (...) Nie wiem skąd się wzięła taka kwota. To było 6, 7 lat pracy, moje miesięczne wynagrodzenie wynosiło około 3,5 tysiąca złotych - wyjaśnia. I dodaje, że jego doradztwo dotyczyło głównie kwestii polityki bezpieczeństwa. W podobnym tonie komentował słowa Macierewicza dziś na Twitterze były minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, który precyzował, że Onyszkiewicz pobierał wynagrodzenie za 8 lat pracy.
Drenowanie Polski na potęgę!
mko/Onet
