Minister Macierewicz: Polska włączy się w działania koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu - zdjęcie
10.02.16, 19:25(fot. ppor Robert Suchy, CO, MON)

Minister Macierewicz: Polska włączy się w działania koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu

1

- Polska włączy się w działania koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu - powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Taki komunikat opublikowało na Twitterze Ministerstwo Obrony Narodowej.

- Wstępnie mówiliśmy o działaniach rozpoznawczych i szkoleniowych. Szczegóły będą doprecyzowane w najbliższym czasie - powiedział szef MON.

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz uczestniczy w dwudniowym spotkaniu ministrów obrony państw NATO, które rozpoczęło się w środę w Kwaterze Głównej Sojuszu w Brukseli.

Podczas sesji roboczych ministrowie rozmawiali m.in. na temat wzmocnienia wschodniej flanki NATO, zwiększenia obecności wojsk Sojuszu  w Europie Wschodniej i  podniesienia wspólnych zdolności obronnych.

Tematem dyskusji  była również sytuacja w Syrii i wzmocnienie południowej flanki Sojuszu.

Ministrowi towarzyszą szef Sztabu Generalnego WP generał Mieczysław Gocuł i podsekretarz stanu w MON Tomasz Szatkowski.

Podczas konferencji prasowej minister obrony narodowej Antoni Macierewicz powiedział, że Polska będzie uczestniczyła w działaniach koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu.

Jak zaznaczył szef polskiego MON szczegóły zostaną doprecyzowane w najbliższym czasie. -Będziemy na pewno uczestniczyli w działaniach, których celem będzie wspomaganie w dostarczaniu informacji. Na pewno w szkoleniach, na pewno we wszystkich tych wspomagających działaniach, które są niezbędne wtedy, gdy wojska są narażone i muszą podejmować tak trudną walkę  z terrorystami. Ale nie ograniczamy tego. Nie zostało to wszystko jeszcze do końca sprecyzowane. Wstępnie mówiliśmy o działaniach rozpoznawczych, wstępnie mówiliśmy o działaniach szkoleniowych. Jak to się ostatecznie ukształtuje zdecydujemy w najbliższych tygodniach – powiedział na spotkaniu z mediami szef MON.

Minister zaznaczył, że sytuacja w Syrii oraz flanka wschodnia NATO były także tematami jego rozmowy podczas spotkania z sekretarzem obrony USA Ashtonem Carterem.

- Polska przystąpiła do działań, które są tak istotne teraz na południowej flance NATO. Zdecydowaliśmy się współuczestniczyć w tych działaniach, o czym zresztą mówiliśmy już od miesiąca, więc w istocie mamy tylko potwierdzenie tego stanu. Oczywiście jeśli chodzi o szczegóły uczestnictwa polskiego to będziemy jeszcze dyskutowali na ten temat, zwłaszcza że widzimy to w szerokim aspekcie sytuacji w jakiej znajduje się NATO licząc, że zarówno Stany Zjednoczone, jak i NATO w całości wesprze Polskę i inne kraje wschodniej flanki swoją trwałą, stałą obecnością. Mówiliśmy o tym, by część środków, jakie zostały ostatnio przeznaczone przez Stany Zjednoczone na niezbędne materiałowe uzupełnienie dla wojsk, mogło się znaleźć w Polsce. Pan minister Carter stwierdził, że to jest rzecz do dyskusji i będziemy jeszcze o tym rozmawiali, tak jak będziemy jeszcze rozmawiali o kształcie naszego udziału w walce z grupami terrorystycznymi w Syrii i w Iraku, które używają nazwy Państwa Islamskiego – powiedział minister Macierewicz.

Minister Antoni Macierewicz poinformował także, że ministrowie obrony państw NATO zgodzili się na wzmocnienie wysuniętej obecności wojskowej we wschodnioeuropejskich krajach Sojuszu.

- Oczywiście jeszcze są uszczegóławiające prace sztabów wojskowych przed nami, ale decyzja co do trwałej obecności NATO na wschodniej flance została podjęta. (…)  Jedno jest pewne - chodzi o to, by na terenie Polski,  zarówno w wymiarze ćwiczeń jak i w wymiarze bojowej gotowości były stale, nieustannie rotujące się, być może czasem ćwiczące, wojska zarówno NATO, jak i Stanów Zjednoczonych. I to jest kierunek, w jakim prace będą szły w najbliższym czasie – dodał szef MON. 

W środę minister obrony narodowej Antoni Macierewicz spotkał się z ministrem obrony Wielkiej Brytanii.

 

kz/mon.gov.pl/twitter.com

Komentarze (1):

anonim2016.02.11 1:28
Mam wrażenie, że pan Antoni również by nas ochoczo włączył 5 lat temu w bombardowanie Libii i teraz Polska musiałaby przyjmować tabuny "uchodźców" jako bezpośrednio zaangażowana w tamtą operację. Czy o to obecnie chodzi? A jeśli pan minister po prostu nie ma pomysłu co robić to niech się lepiej zajmie naszą wschodnią granicą bo Niemcy już w zeszłym roku reklamowali Arabusom nowy szlak przerzutowy - przez Polskę.