Prokuratura Okręgowa w Warszawie zdecydowała o umorzeniu postępowania dot. tzw. dwóch wież. Do sprawy odniósł się na antenie Telewizji Republika mec. Bartosz Lewandowski, który zaznaczył, że „dla każdego prawnika karnisty ta sprawa była od początku taką, która nigdy nie powinna być podjęta przez prokuraturę”.

- „Kilka lat temu prokuratura najpierw odmówiła wszczęcia śledztwa, co zostało podtrzymane przez skład z sędzią, który jest kojarzony z Iustitią”

- przypomniał.

- „Pomimo tego, po zmianie władzy prokuratura wszczęła to postępowanie. Było wtedy wielkie zamieszanie, mec. Giertych zapowiadał wielkie rozliczenia”

- dodał.

W przekonaniu prawnika „ta sprawa była oczywiście wykorzystywana politycznie”.

- „Pan poseł Roman Giertych prężył muskuły. Prokurator referent Ewa Wrzosek zachowywała się w tym postępowaniu jako pełnomocnik pokrzywdzonego”

- relacjonował.

Jego zdaniem „wielogodzinne przesłuchania miały na celu wyłącznie to, by w sposób dolegliwy prowadzić”.

Teraz jednak sprawę umorzono.

- „Osobiście na tę sprawę patrzę z nieco innej strony. Dla mnie to kolejna odsłona konfliktu pomiędzy prokuratorem krajowym Dariuszem Kornelukiem a prokuratorem generalnym Waldemarem Żurkiem. Środowisko prawnicze mówi wprost o otwartej wojnie między nimi. To odsłona walki o wpływy w prokuraturze. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z dobrem Polaków czy z usprawnieniem postępowań. Ciekawy jestem, ile pieniędzy przepalono w tym postępowaniu…”

- ocenia mec. Lewandowski.