Dziennik podaje, że były prezydent w ubiegłym tygodniu spotkał się z szefem Agencji Uzbrojenia. To właśnie ta instytucja odpowiada za kluczowe zakupy sprzętu dla polskiej armii, a więc znajduje się w centrum największych kontraktów obronnych realizowanych przez państwo.
Kariera Andrzeja Dudy po odejściu z Pałacu Prezydenckiego nabiera kilku równoległych kierunków. Jak przypomina „Rzeczpospolita”, głową państwa przestał być w sierpniu 2025 roku. Wtedy ukazała się jego książka „To ja, Andrzej Duda”, a niedługo później były prezydent rozpoczął cykl audycji w Kanale Zero.
W styczniu 2026 roku Andrzej Duda rozpoczął współpracę z amerykańską Heritage Foundation. Organizacja poinformowała, że były prezydent Polski został Distinguished Visiting Fellow, czyli wyróżnionym ekspertem wizytującym. Heritage Foundation podkreślała w komunikacie, że współpraca ma dotyczyć m.in. suwerenności, bezpieczeństwa granic, demokratycznego samostanowienia i odpowiedzialności państw za własną obronę.
W tym samym czasie Duda założył Central European 3Seas Institute – Andrzej Duda Foundation, odwołujący się do idei Trójmorza, którą konsekwentnie promował podczas prezydentury. Już wcześniej, w październiku 2025 roku, wszedł także do międzynarodowej rady nadzorczej fintechowej spółki ZEN.com, założonej przez przedsiębiorcę Dawida Rożka.
Interia, opisując jego wejście do Heritage Foundation i ZEN.com, cytowała słowa byłego prezydenta: „Jestem zaszczycony”. Według relacji mediów Duda miał wskazywać, że chce dalej promować konserwatywne rozwiązania polityczne dla Europy oraz wykorzystywać doświadczenie zdobyte w polityce międzynarodowej.
Nowy etap aktywności byłego prezydenta budzi zainteresowanie, bo dotyczy sektorów szczególnie wrażliwych: obronności, energetyki i finansów. W czasie prezydentury Andrzej Duda często zabierał głos w sprawach bezpieczeństwa, współpracy transatlantyckiej, NATO, Trójmorza i energetyki. Teraz te same kontakty i rozpoznawalność mogą stać się kapitałem w działalności prywatnej oraz eksperckiej.
Według „Rzeczpospolitej” Andrzej Duda próbuje angażować się m.in. w projekty związane ze zbrojeniówką i energetyką. Samo określenie „otwieracz drzwi” pokazuje, że nie chodzi wyłącznie o pracę w jednej firmie, lecz o wykorzystywanie politycznego doświadczenia, sieci relacji i rozpoznawalności do ułatwiania rozmów biznesowych.
To zjawisko dobrze znane w świecie zachodniej polityki, gdzie byli przywódcy po zakończeniu kadencji często trafiają do fundacji, rad nadzorczych, think tanków albo firm konsultingowych.
