Prowadząca wywiad w radiowej Trójce podliczyła, że Dawid Kacprzyk przez 365 dni w roku pracował po 11 godzin dziennie, co jest niemożliwe. Tymczasem mec. Dubois jak gdyby nigdy nic, wypalił:

„Z fizycznego punktu widzenia jest to możliwe. Proszę spojrzeć na dowolny serial telewizyjny o chirurgu na dyżurze. Śpi, ktoś zostaje przywieziony, pielęgniarka go budzi, a on wykonuje zabieg”.

Na słowa prawnika odpowiedział między innymi europoseł PiS Piotr Muller:

„Jeszcze chwila i @JacekDubois będzie udowadniał, że Ziemia jest płaska.
Czego to nie zrobią dla obrony tego zgniłego układu…”.

Bartłomiej Orzeł z kolei napisał:

„Jak wyjaśnić bombelkowi, że seriale o lekarzach nie pokazują realnego świata? Bombelek ma ponad 60 lat i jest wziętym prawnikiem”.

Mocne podsumowanie opublikował z kolei poseł PiS Paweł Jabłoński:

„Pan mecenas Jacek Dubois ma oczywiście adwokackie prawo i adwokacki obowiązek bronić klienta – zwracam jednakże uwagę, że poza 11 godzinami dziennie w Szpitalu Południowym (na warszawskim Ursynowie), w marcu tego roku pan Kacprzyk miał dorabiać jeszcze 9h dziennie w szpitalu na Bródnie – po drugiej stronie miasta. Dojazd z Ursynowa na Bródno to o tej porze w środku dnia 40min. W korkach – 1-1,5h”.

Podsumował:

„Zaraz wam doby zabraknie”.