Kardynał przypomniał, że zamiarem założycieli całego projektu, który przerodził się w Unię Europejską, nie była jedynie struktura administracyjna czy ekonomiczna. Według niemieckiego duchownego, Roberta Schumana, Alcide’a De Gaspariego i Konrada Adenauera łączyła wizja osoby ludzkiej kształtowanej przez chrześcijaństwo. To ono przyczyniło się do rozwoju takich fundamentalnych dla Europy idei, jak godność człowieka, wolność sumienia czy równość wobec prawa.
Kard. Müller zauważył, że do głównych symptomów kryzysu kulturowego w Europie należy podważanie i dezintegracja zarówno rodziny, jak i godności człowieka. Stoi za tym w głównej mierze ideologia gender i transhumanizm, które prowadzą do kwestionowania podstaw antropologii i redefinicji natury człowieka. Kardynał dostrzega w tym wszystkim „jakobińską” logikę, a nawet forsowanie przez pewne instytucje europejskie „genderowego totalitaryzmu” zagrażającego wolności myśli i edukacji.
Niemiecki hierarcha stwierdził, że europejskie instytucje i rządy nie powinny rościć sobie prawa do decydowania o tym, co jest prawdą lub fałszem, ale dążyć do poszukiwania wspólnego dobra obywateli, jednocześnie szanując ich wolność. Jego zdaniem w Europie wprowadza się coś, co francuski myśliciel Alexis de Tocqueville nazwał „miękkim despotyzmem”. Zamiast otwarcie prześladować i łamać wolności obywatelskie, robi się to przez bardziej subtelne działania: kulturową presję wymuszającą standaryzację myśli, regulacje administracyjne i zwiększanie biurokracji. Wskazał tutaj na regulacje europejskie, których celem jest kontrola treści cyfrowych, a także tzw. „walka z dezinformacją”.
Kard. Müller ostro skrytykował takie światowe organizacje, jak Światowe Forum Ekonomiczne i Klub Rzymski, za forsowanie świeckiej i technokratycznej agendy. Jego zdaniem Europa stała się „poligonem doświadczalnym ateistycznej ideologii”. To prowadzi do systematycznego wypierania religii z życia publicznego do sfery prywatnej. Duchowny zwrócił też uwagę na kryzys demograficzny oraz wyzwania, jakie stanowi polityka migracyjna rządów lekceważących problemy związane z integracją i społeczną spójnością.
Kardynał, mówiąc o zagadnieniu sztucznej inteligencji, zauważył, że tego typu technologie, jaki wszelkie technologiczne innowacje, muszą być kierowane obiektywną etyką i szacunkiem wobec osoby ludzkiej. Nawiązał tutaj do wykładu ratyzbońskiego Benedykta XVI oraz encykliki Magnifica humanitas. Jak stwierdził, ludzie nie mogą stać się „psami panów od sztucznej inteligencji” ani podporządkować się narzędziom, które stworzyli.
Aby zażegnać kryzys Europy, zdaniem kard. Müllera konieczne jest odkrycie na nowo chrześcijańskiej koncepcji osoby ludzkiej. Tylko wówczas będzie można przywrócić spójność, tożsamość i sens. Tego nie da się rozwiązać ani z pomocą biurokracji, ani eksperymentami ideologicznymi.
jjf/infovaticana.com; LifeSiteNews.com
