Jak opisuje brytyjski dziennik „The Guardian”, ugrupowania prawicowe uzyskały łącznie 23,5 proc. głosów w ostatnich wyborach parlamentarnych przeprowadzanych w państwach europejskich. To najwyższy poziom od rozpoczęcia pomiarów i niemal pięciokrotnie więcej niż w połowie lat dziewięćdziesiątych.

Szczególnie wyraźnie zmiana politycznych nastrojów widoczna jest w Niemczech. Partia Alternative für Deutschland (AfD) zdobyła w ostatnich wyborach około 21 proc. poparcia, znacząco poprawiając swój wcześniejszy wynik. We Francji największą siłą parlamentarną pozostaje National Rally, która według przywoływanych danych osiągnęła około 37 proc. głosów. W Austrii zwycięstwo odniosła Freedom Party of Austria, natomiast w Wielkiej Brytanii coraz większą rolę odgrywa Reform UK.

Badacze zwracają uwagę, że nie jest to wyłącznie wzrost popularności jednej ideologii, ale szerszy proces polityczny. Według danych PopuList blisko 30 proc. mieszkańców Europy deklaruje obecnie poparcie dla ugrupowań określanych jako antyestablishmentowe.

Politolog Matthijs Rooduijn wskazuje trzy główne przyczyny tego zjawiska. Pierwszą jest kwestia migracji, która w ostatnich latach stała się jednym z najważniejszych tematów politycznych w Europie. Drugą jest stopniowa normalizacja ugrupowań uznawanych wcześniej za radykalne.

„Im większe i skuteczniejsze są te partie, tym bardziej stają się normalne” – ocenił badacz cytowany przez „The Guardian”.

Trzecim czynnikiem ma być skuteczna komunikacja polityczna. Jak podkreśla Rooduijn, partie te potrafią budować prosty przekaz oparty na podziale „my” i „oni”, co trafia do emocji znacznej części wyborców.

Rosnące poparcie dla prawicy potwierdzają również najnowsze sondaże prezydenckie we Francji. Według badania instytutu Odoxa liderem pozostaje Jordan Bardella, który może liczyć na około 32 proc. poparcia w pierwszej turze wyborów. Za nim plasuje się Édouard Philippe, a trzecie miejsce zajmuje Jean-Luc Mélenchon.

Eksperci wskazują też, że wzrost poparcia dla ugrupowań konserwatywnych i antyestablishmentowych nie jest zjawiskiem chwilowym. W wielu krajach Europy wyborcy coraz częściej poszukują alternatywy wobec tradycyjnych partii rządzących, zwłaszcza w kwestiach związanych z migracją, bezpieczeństwem, kosztami życia oraz polityką Unii Europejskiej.