Rada Miasta Gdańska jednogłośnie przyjęła przygotowany przez klub PiS apel, w którym potępiono gloryfikację zbrodniarzy Ukraińskiej Powstańczej Armii przez władze Ukrainy. Radny PiS Andrzej Skiba zwraca jednak uwagę, że potrzebny jest również inny gest.

- „Prezydent Ukrainy, znany w ostatnim czasie z honorowania UPA, nie przyjedzie do Gdańska. I dobrze”

- podkreśla w mediach społecznościowych.

- „Pozostaje pytanie: dlaczego władze Gdańska nie chcą zdjąć z polskich urzędów flagi państwa, którego władze honorują ludobójców?”

- dodaje.